> A ja ca³kiem powa¿nie proponujê: za³ó¿cie zatem jak±¶ anarchobo-
> jówkê czy co¶ w ten deseñ.
Jak± kurwa bojówkê? Jeste¶cie Wy, Lepki, Georgij, Radziecki, Perun... kto siê przy³±czy? 10 innych? Nie da siê w takiej sytuacji, w jakiej jeste¶my, tworzyæ sensownych partii politycznych, bojówek, innych ugrupowañ ani organizacji. Próba z tworzeniem partii pokaza³a te¿ wyra¼nie, jak z du¿ym zapa³em naród wandejski pragnie siê grupowaæ w jakie¶ zgromadzenia. Tego typu pomys³y, aby sobie za³o¿yæ tak±, czy inn± organizacjê, s± z dupy i do dupy, niczym urojenia chorego psychicznie siedz±cego w lochach Engels ile¶tam od stu lat. Inaczej mówi±c, bardzo mam mocne wra¿enie, i¿ s± nierealne.
> Bêdziemy siê spieraæ instytucjonalnie,
Jasne.
> bêdzie ¿ycie. Bo ja np. jestem za "postêpem rewolucji", ale podej-
> rzewam, ¿e inaczej ni¿ Wy go rozumiem. Za anarchi± natomiast nie
> jestem. Stan de facto anarchii trwa od d³u¿szego czasu i gówno nam
> z tego przysz³o.
Nie ma ¿adnej anarchii, jest nico¶æ. Jest szopka. S± przepisy prawne, których nie da siê wyegzekwowaæ i stoj± martwe, bêd±c szyderstwem z Wandystanu, ¶wiadectwem jego skar³owacenia.
-- Towarzysz Struszyñski, gg: 12777250Received on Tue 15 Jun 2010 - 13:09:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET