Nie, nikt nie odda wtedy towarzyszowi pokłonu. Wszyscy za to krzykną "i chuj", bądź "wypierdalaj".
PS. Idę sobie zapalić. Do czasu jak wrócę, mam nadzieję, że towarzysze dobiją mailami i przekroczymy liczbę maili, jaką mieliśmy w maju.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 15 Jun 2010 - 11:33:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET