> Ja wiem, że jego pierwszym miejscem pracy był Wand-TASS, ale ostatnim
> było Kino i Stalin. Powtót do Wand-TASS oznaczałby, że Kino i Stalin
> straciło coś cennego...
Póki co - straciło siebie, bo od dwna żadnego numeru nie widziałem.
Ale tak na serio - nie widzę problemu, aby pracował w obu gazetach. W końcu gwiazda wandejskiego dziennikarstwa (obok Mariusza Marks-Kolanko) ma prawo być rozchwytywana, a co więcej - ma obowiązek być przodownikiem pracy dziennikarskiej.
-- PTRReceived on Mon 03 May 2010 - 12:49:59 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET