> Ja tam nie znam "starych dobrych czasów". Znam czasy autonomii w KS,
> rewolucji i niepodległości, budowania Mandragoratu, picia wódki i
> "wypierdalać!". Zawsze byłem w Mandragoracie wierny tradycjom prostego Ludu,
> z prostego Ludu się wywodzę i nie zamierzam się zmieniać.
No tak, ale podobno ustaliliśmy, że część ówczesnego khandyzmu-krupinizmu i winnicczyzmu-koniecczyzmu to socjaldemokratyczno-liberalne i libertariańsko- -libertyńskie odchyły od właściwego kursu, który wyznaczył nam Sternik Rewolucji, Największy z Największych, Bohater Zwykłych Ludzi, Odwieczne Światło Jutrzenki Które Czeka Na Nas U Kresu Naszej Drogi, towarzysz Zenon Pżeprzechowicz ?! Wanda pijał tylko tanie wina i czasem Grodziską (tą oryginalną, z Grodziska), a i to tylko od święta. Poza tym WC to była rewolucja, trzeba było pić, żeby nie mdleć patrząc na ohydnych monarchofaszystów na polu walki! A teraz mamy (podobno) pokój.
> Oczywiście, rozumiem, że wykształcone i pochodzące jeszcze z dobrych
> sarmackich domów, kosmopolityzujące elity wolą pić jakieś V.S.O.P, a walka z
> alkoholem to dla nich tylko walka z wódką, ale nie muszę się na to zgadzać.
> Z leżakujących alkoholi doceniam jedynie żołądkową...
Podprecelkhandzka "Grodziska" to nie V.S.O.P., tylko zwykły bimber, do chuja! :D
> Czekam zatem na inne propozycje pochodu.
Może jakieś hasła antywojenne? Walka z kolonializmem? Czy ja tu jestem prezydentem ? :P
-- APReceived on Thu 29 Apr 2010 - 07:29:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET