No nie gadaj.
> 2. Oczywiście, że zdaję, o czym wiesz, bo widziałeś moją deklarację,
> pacanie.
Po chuj?:| A wiedzieć może i wiedziałem ale zapomniałem.
> 3. Śmieszne są takie postanowienia (do matury nie piję, od nowego roku
> nie palę, zrzucę pińć kilo przed wakacjami) bo nie mają żadnego sensu,
> ale nie, o pierwszej po takiej męczarni już bym nie miał siły.
Sam jesteś śmieszny.
> Po piąte wkurwia mnie twoja postawa "Nie chcę mi się ale nie powiem,
> że nie mam ochoty wam pomóc w twórczej robocie przy odbudowie MW,
> bo wolę udawać że taki ze mnie dekadent. Och. Ach.".
Jak to nie? Mówiłem że mi się nie chce. Żeby raz? W wielu różnych formach.
>Nikt cię, kurwa,
> nie zmusza ani do udziału w pracach legislatywy, ani do twórczej dyskusji
> ("akademickiej dysputy", quidquid), cieszę się (i zapewne nie ja jeden),
> że w ogóle na LD jesteś, ale manifestowanie olewactwa i odbieranie na-
> szym inicjatywom szans na powodzenie jeszcze przed ich, kurde, wyklu-
> ciem się w ogniu dyskusji, jest delikatnie mówiąc niemiłe.
No i prawidłowo.
-- Palpatyn Zgonarcha LepkiReceived on Thu 29 Apr 2010 - 06:04:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET