> Kurs z wosu na uwu wyjątkową przyjemnością na którą byś chciał pójść?
> Przecież chyba nawet nie zdajesz wosu:| I pewnie byś chciał rozbójniku
> pić a ja do matury mówie nie procentom!;)
> Bla bla bla. Po pierwsze jak poszedłem na urlop nic się nie działo. Po
> drugie teraz oprócz akademickiej dysputy która moim zdaniem prawie nic
> nie przyniesie też się nic nie dzieje, po trzecie ja nie wyznaczyłem
> zastępcy tylko poinformowałem jakie jest prawo;] Po czwarte i tak jest
> fajnie;]
Po piąte wkurwia mnie twoja postawa "Nie chcę mi się ale nie powiem, że nie mam ochoty wam pomóc w twórczej robocie przy odbudowie MW, bo wolę udawać że taki ze mnie dekadent. Och. Ach.". Nikt cię, kurwa, nie zmusza ani do udziału w pracach legislatywy, ani do twórczej dyskusji ("akademickiej dysputy", quidquid), cieszę się (i zapewne nie ja jeden), że w ogóle na LD jesteś, ale manifestowanie olewactwa i odbieranie naszym inicjatywom szans na powodzenie jeszcze przed ich, kurde, wykluciem się w ogniu dyskusji, jest delikatnie mówiąc niemiłe.
-- APReceived on Thu 29 Apr 2010 - 05:48:06 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET