>
> Nie chodzi³o mi o tworzenie MW, tylko utrzymanie go na serwerach.
>
A sk±d ja mogê o tym wiedzieæ? Poza tym tworzymy absurdaln± sytuacjê, ograniczamy swoje mo¿liwo¶ci zabawy, bo kto¶ nas klepie po plecach. W sumie sytuacja dziwna, bo z jednej strony doceniam, ¿e Khand realnie wspiera, nie mia³em o tym pojêcia. Z drugiej odnalaz³ siê w KS wirtualnie. To mo¿e warto my¶leæ o jakim¶ wirtualnym porozumieniu, a nie wyrzuty sumienia robiæ niezorientowanym obywatelom, ¿e tego Pana to nie wolno, bo...
> Po prostu wydaje mi siê jednak atakowanie kogos kto juz dawno wycofa³
> siê z MW a mimo to wci±¿ go REALNIE wspiera za to ¿e teraz dzia³a
> gdzie indziej za nie w³a¶ciwe. Obecnie. By³ czas ¿e trzeba by³o
> nawo³ywaæ do rozstrzelania, ale on min±³ i nie zosta³ wykorzystany;) I
> teraz trzeba podchodziæ mniej "emocjonalnie" :)
>
To ju¿ nie mo¿na w Wandystanie emocjonalnie?
> Tu trza sie zwracaæ do Mandragora bo to on wóde wali³ z Ksiêciem:P
>
>
Czy aby tylko wódê?
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 28 Apr 2010 - 05:56:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET