Nie chodzi³o mi o tworzenie MW, tylko utrzymanie go na serwerach.
> Ale Khand, jako stary mikronauta wie te¿ na pewno, ¿e jakiekolwiek ataki na
> niego s± wirtualne, ewentualne rozstrzelanie bêdzie rozstrzelaniem nie
> Khanda twórcy, ale Khanda, który porzuci³ MW na rzecz sto³ka w KS :P Wiêcej
> luzu Towarzyszu Prezydencie :)
Po prostu wydaje mi siê jednak atakowanie kogos kto juz dawno wycofa³ siê z MW a mimo to wci±¿ go REALNIE wspiera za to ¿e teraz dzia³a gdzie indziej za nie w³a¶ciwe. Obecnie. By³ czas ¿e trzeba by³o nawo³ywaæ do rozstrzelania, ale on min±³ i nie zosta³ wykorzystany;) I teraz trzeba podchodziæ mniej "emocjonalnie" :)
> A co do rozmów zakulisowych - dyplomacja to dyplomacja, ale sytuacja jest
> nietypowa i tu trzeba do Ludu odezwy, a nie wódeczki w Magdalence ;) Kto
> wie, czy nie kochaliby¶my teraz sarmackiego ksiêcia, gdyby nas po³echta³ po
> przejêciu w³adzy...
Tu trza sie zwracaæ do Mandragora bo to on wóde wali³ z Ksiêciem:P
-- Palpatyn Zgonarcha LepkiReceived on Wed 28 Apr 2010 - 05:47:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET