To nie musi być wchodzenie w buty Winków, bo nie mamy być państwem postapokaliptyk tylko wykorzystać ten klimat do pisania nowej narracji naszego komunistycznego państwa. A więc przykładowo mówimy że wandokalipsa przyszła, był wielki rozpierdol, a wszystko dlatego że odeszliśmy od prawdziwego komunizmu, więc teraz budujemy od nowa prawdziwy komunizm ale na ziemiach skażonych wojną atomową i z uczestnictwem np ghuli;)
> > Propozycja 3. pomysł ciekawy, jednak również te klimaty nie cieszą mnie zbytnio.
>
> Dla mnie nie brzmi najlepiej. Wybierzemy się na marsa i co dalej? Tam
> będziemy budować socjalizm? To po co się przenosić? Zarzucimy
> socjalizm i skupimy się na kosmicznym klimacie - sorry, ale to będzie
> mało związane z Wandystanem. Dla mnie odpada.
Po to żeby np móc pofantazjowac w opisach naszych miast czy innych takich rzeczy odwołując się np do piknęgo dzieła Czarneckiego:) Można by też wtedy jakoś rozwinąć fascynacje SW:) I Komunistyczne Galaktyczne Imperium!!!
-- Palpatyn Zgonarcha LepkiReceived on Wed 28 Apr 2010 - 05:42:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET