>Przyszła pora na słówko od mandragora.
ZAJEBISTY tekst;D
>Towarzyszu, ja tu widzę zupełnie innego kukuła: jest Mandragorat
który
przymiera, jest brak nowych mieszkańców, jest rachityczna aktywność
mieszkańców starych. Poza tym są zniechęcająco dziurawe systemy,
nazbyt rozbudowane i w obecnych warunkach po prostu martwe prawo,
wadliwa nieco konstrukcja ustroju -- mam tu na myśli realia stanu
k.a.,
przeklęty "churał powszechny" którym dorżnęliśmy
jakÄ…kolwiek politykÄ™
(a to chyba głównie o nią w symulacji państwa chodzi?) oraz pewne
nie-
jasności kompetencyjne. No i mamy wreszcie brak zaangażowania, któ-
ry ma różne przejawy (moje realne zabieganie, czy prezydenckie
przeko-
nanie o śmierci państwa). Nie ma zatem denata, tylko ciężko
chorego.
Zwał jak zwał. Moim zdaniem to już jest sztuczne podtrzymywanie życia;) Dajmy odejść MW do domu... v-historii;) Z góry przepraszam za takie teksty publicznie wygłaszane ale już nie moge... Mandragor wie kiedy już chciałem pacjenta odłączyć...
>Większość z jego dolegliwości da się wyleczyć: nad systemami
pracujÄ™
i niedługo coś się powinno z tym ruszyć, prawo i ustrój można
zmienić
w churale. Oczywiście, nic nie stanie się z dnia na dzień, ale na
poczÄ…-
tku zeszłego roku byliśmy już przecież w większej zapaści. Widzę
tylko
jedną bolączkę, która uwiera nas naprawdę dotkliwie: zmęczenie,
znużenie,
rezygnacja.
Nigdy nie byliśmy w większej zapaści. O czym świadczy właśnie ostatnie zdanie.
>Towarzyszu Lepki! Zabraniam Wam siania defetyzmu!
Chuj na to kłade i dalej z tym koxem jade! O!;)
>Prywatnie możecie sobie uważać że już się nie podniesiemy, ale
publicz-
nie morda w kubeł, bo powoli wszystkim się udziela! I do roboty,
wracać
na stołki, wykonywać obowiązki, uczestniczyć w dyskusjach i
inicjować
nowe!
Ooo, ja wiem że nie powinienem publicznie (przysięgam że czytam i odpisuje po kolei a nie że całość przeczytam i dopiero pisze:P), ale jak wspomniałem wyżej nie moge tego nie robić.
>ZBUDUJMY ŻESZ KURWA TEN MANDRAGORAT JESZCZE RAZ!
>THIS IS WANDAAAAAAA!
THIS IS MADNES! ;)
-- LękpiReceived on Mon 26 Apr 2010 - 17:32:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET