>
>
>
> Z mojej strony, by³bym za uznaniem, ¿e nast±pi³a Wandokalipsa. Micha¶ i
> Khand poszli w chuj. Naprawianie systemów od zera jest jak zatykanie
> dziur w tamie, na ile moja dyletancka znajomo¶æ technikaliów pozwala
> powiedzieæ. Narracja redukuje siê do "towarzyszu". Mój ostatni tekst
> ca³y czas wisi w uzgodnieniach i nawet nie otrzyma³em g³upiego "wrzuæ".
> Jest nas sze¶ciu w porywach (Pupkenstein, Lepkoszczak, Grigorij, Iwo,
> Perun, moi). Naj¿ywsza ostatnio dyskusja posz³a po realu.
>
> (...)
Je¶li dobrze zrozumia³em, proponujecie wyci±gniêcie tego, co w miarê spójne i rozpoczêcie z tym sk³adem od nowa? Czy tylko chcecie to wystawiæ jako laurkê pogrzebow±? Bo je¶li pierwsze, jestem za, przy czym bez totalnej likwidacji starych stron, tekstów itp. Niech to sobie w sieci wisi, a my mo¿emy zacz±æ, startuj±c na wymienionym przez Was, niemal od nowa.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 26 Apr 2010 - 10:55:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET