Re: Wandystan: Przyszłość Mandragoratu

From: Palpatyn Zgonarcha Lepki <pzlepki_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 21 Apr 2010 00:02:08 +0200


> Jako że Towarzyszki i Towarzysze hodują pewnie teraz kukuły na chwałę
> Księstwa Sarmacji do rozgrywek mających odciągnąć Lud od pracy koncepcyjnej,
> pozwolę sobie na pierwszy głos.

Ja nie gram "zmęczyły" mnie:P

> Zastanawiałem się nad kilkoma sprawami.
>
> Jest nas niewiele/ niewielu. Dawni Towarzysze, często ze względu na zbyt
> gorącą atmosferę, odeszli i powrócić nie zamierzają. Musimy zatem zdecydować
> się na konkretne rozwiązanie, spróbować je zrealizować, później cieszyć
> sukcesem, dalszym trwaniem lub debatować o kolejnej porażce (jeśli jeszcze
> będzie komu).

Porażką jest sama egzystencja;) Znaczy nie to nie prawda, aale nic praktycznie się nie dzieje to trudno mówić o porażce jakiegoś działania;) Te które były podejmowane raczej mozna uznać za sukcesy bo były przyjemne/zabawne w dużej mierze:P

> Osobiście mam propozycje dwie: pierwsza to uproszczenie działania Państwa,
> tak by zasady działania były jasne i przejrzyste. Do tego nawiązanie
> mocniejsze do radzieckiej lub PRLowskiej symboliki. Pozostawmy powszechny
> Churał, organizujący cykliczne zjazdy, będące faktycznie zjazdami partii -
> nazwa do ustalenia - wszyscy obywatele byliby jej członkami z automatu.
> Jednostki zbuntowane mogłyby wystąpić, nie biorąc automatycznie udziału w
> obradach Churału Ludowego/ Zjazdach Partii. Churałowi przewodniczyłby
> Sekretarz Generalny partii , którym byłby Mandragor Socjogramu (nie zanosi
> się na rozdzielenie urzędu mandragorskiego na dwie osoby, nawet tradycją
> stało się łączenie tych urzędów przez jednego mandragora więc nie byłoby
> problemu, że Mandragor Jutrzenki nie ma ważnej funkcji).  Sekretarz
> Generalny partii byłby jednocześnie sekretarzem Komitetu Centralnego partii,
> składającego się z Mandragora Socjogramu, Mandragora Jutrzenki, prezydenta
> (nie wiem, czy warto zmieniać tytulaturę) i członków Rady Komisarzy
> Ludowych. KC mogłoby np. ustalać kierunek polityki zagranicznej, która
> byłaby realizowana przez prezydenta i KLSZ.

Jest projek zmiany konstytucji. Niestety zmarł. Był zajebisty. Ja jakoś nie miałem siły go podnosić skoro jakoś chęci towarzyszy do dalszego rozwijania pomysłu nie było. Niemniej można wrzucić to co zostało wypracowane do prac churalu. Zachęcam towarzysza do zapoznania sie z tymi zmianami bo chyba ich towarzysz nei czytał. Niech ktoś zalinkuje strone bo ja nie pamietam adresu.

> Druga wizja, tu wychodzi moja fascynacja postapokaliptycznym, poatomowym
> światem z wizji s-f, uznajemy, że miała miejsce Wandokalipsa, która zmiotła
> z powierzchni większość znanego nam świata. Schodzimy do schronów, np.
> stacji metra w Genoose-Wanda Stadt i tam budujemy Wandystan od nowa,
> spisując odpowiednio dotychczasową historię, funkcje itp., ale tworząc nową
> jakość, nawiązującą jednocześnie do komunistycznej retoryki, realiów PRL
> osadzonych w świecie po atomowej zagładzie, gdzieś pod ziemią. "Seksmisja"
> byłaby ciekawym wzorem, moglibyśmy np. wszyscy zamienić się w siostry
> budujące nowy porządek :), można też nawiązać do gry Fallout (życie w
> podziemnym schronie) i powieści "Metro 2033" (zaczynam dopiero czytać, w grę
> nie grałem) - stacje metra jako mikropaństwa, to akurat pozwoliłoby nam
> uznać istnienie innych mikronacji, wpisując je do naszego planu podziemnych
> tuneli ;) .

Uważam iż do tego należaloby jeśli już to "dojść". I to w jakiś spektakularny na ile sie da sposób;) A nie że hop siup i jest po wandokalipsie. A takie przechodzenie wymagałoby sporej ilości pracy. Innymy słowy niemożliwe dość;) Ale kto wie kto wie... Pomysł mi sie podoba bo chwilowo też się troche postapokaliptycznymi wizjami "jaram";)

> Czekam na odzew. Próbuję coś wydumać, bo trzeba zrobić cokolwiek. Jedna i
> druga wizja mogłyby pozwolić na znalezienie nowych fanów, czy to chcących
> zabawić się w komunistycznych dygnitarzy, czy w mroczne rewolucyjne
> działania po apokalipsie.

To co trzeba zrobić to ściągnąć ludzi którzy będą chcieli coś robić. Będą pełni pomysłów, energii, inteligencji i pewnego rodzaju pokory wobec weteranów;) Czyli znowu choj;) Dlaczego? boo nie ma choja we wsi i nie znajdziemy takich:P

--
Palpatyn Zgonarcha Lepki
Received on Tue 20 Apr 2010 - 15:02:12 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET