> Nie napisałem ani słowa ani o muzułmanach, ani o Islamie. Nie czuję się
> władny do opinii na ten temat, mimo że mam koszernego (znaczy halal)
> rzeźnika przed domem, a muzułmankę w pełnym hidżabie za sąsiadkę. Po
> prostu odrzuca mnie Wasze spojrzenie na historię, Wasze wartościowanie
> jej przebiegu i Wasza żonglerka faktami. Tyle.
A dokładniej? Chcę wiedzieć, co Was odrzuca.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 17 Apr 2010 - 04:00:56 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET