> Ależ oczywiście, że pochodzenie słowa jest greckie. Tylko że dziś to słowo
> odnosi się do zupełnie innego ustroju. Nie można do dwóch różnych zjawisk
> stosować tego samego terminu.
O proszę, a więc jednak towarzysz stopniowo wycofuje się z wcześniejszych słów? Niestety, ale jak najbardziej jest to współczesne rozumienie demokracji. Właśnie takie, że o decyzjach decyduje większość społeczeństwa. Zmianie uległa definicja społeczeństwa.
Zmieniło się to, kto jest członkiem społeczności, a kto nie jest, lecz idea, że ludzie, którzy są obywatelami państwa, podejmują decyzje po przez większość, to właśnie demokracja z Aten.
> A w wklejanie linków z polskiej Wikipedii to... ;)
o - kolejne argumenty pozamerytoryczne. Zresztą, jako Wandejczyka, mało mnie interesuje to, czy coś jest poprawne "politycznie" czy nie jest. Mam w dupie to, czy ktoś uzna za ładne, czy nie ładne wklejanie linków z wikipedii. Szczerze zachęcam do zapoznania się z podlinkowanymi treściami, bo mam wrażenie, że towarzysz ich po prostu nie zna. A dywagowanie, że dziś jest inne niż wczoraj, to jakiś idiotyzm, i towarzysz z pewnością się z tym zgodzi. Oczywiście, że dziś jest inne niż wczoraj, dzisiejsze standardy określające społeczeństwa i ustroje demokratyczne są inne, niż kiedyś... co nie zmienia faktu, że demokrację wymyślono w Atenach, aby następnie ją zniszczyć na kolejne 2000 lat.
> Nie porównałem towarzysza do żadnego komunisty, tylko do człowieka, który
> swoją wiedzę na temat starożytności,
O tym już pisałem. Towarzysz uprawia ewidentną retorykę, stosuje zabiegi socjotechniczne, w jakich deprecjonuje mnie i moje argumenty jako niewłaściwe, bowiem miałem uczyś się fałszywej i zakłamanej historii. Towarzysz tego chce jeszcze bronić?
>
> Socjotechniczny atak, gówniarska propaganda? Ja tu sobie spokojnie
> dyskutuję, nie używając nawet jednego wyzwiska, a towarzyszowi zdaje się, że
> jest na wojnie?
Nie, towarzysz nie pisze spokojnie, co już wykazałem. Zero odniesienia do meritum, a zamiast tego wmawiacie, że jestem głupi i nic nie wiem, skoro uczono mnie zakłamanej stalinowskiej historii, że jestem jeszcze głupszy, skoro wiedzy nie aktualizuję, a co ciekawe, że nie podzielając Waszego punktu widzenia, o tym, iż średniowiecze jest najciekawszym okresem historycznym, jestem niepoprawny naukowo. Na koniec zaś twierdzicie, że jakimiś tam ludźmi pogardzam. Towarzyszu, zapomnieliście?
> Świadczy to tylko o tym, że powinien się towarzysz poważnie
> zastanowić nad stopniem swojego zacietrzewienia (proszę to pojąć jako te
> "hola, hola, Struszyński!"), nie tylko dlatego, że to trochę nie
> koresponduje z wyznawanym przez tow. tolerancjonizmem.
Mentalność kalego. Ja nie mogę napisać czegokolwiek w sposób dosadny, ale za to Wy możecie pisać tak, aby mieszać mnie z błotem, naciągać dobrze znane fakty (takie jak to, że demokrację we współczesnym znaczeniu wymyślono w Atenach, a nie w USA) i je przeinaczać? To, że robicie to w sposó stonowany emocjonalnie nie zmienia żadnego faktu, że nie odnieśliście się w ogóle do meritum sprawy, a nawet chcąc się czepiać szczegółów nie piszecie merytorycznie, lecz stosujecie jakieś dziecinne wybiegi mające na celu nic innego, jak personalne zaatakowanie przedmówcy.
Także i teraz - w żaden sposó nie odnosicie się do treści dyskusji, tylko spychacie ją na boczne tory, ignorujecie argumenty rozmówcy i co najwyżej skarżycie się, że Wam nie przytakuję, nie pochlebiam. No przecież tak wygląda dyskusja: jeden mówi X, drugi mówi Y. Kiedy następnie jeden mówi, że ów X jest chujowy, bo gość uczył się historii z marksistowskich książek, a inny, że cóż to za argument, to nie powód, aby:
> Ja osobiście - jak mam stać się czyimś wrogiem, to (w pewnych przypadkach)
> wolę przestać rozmawiać.
To jest dyskusja na temat meczetów, której dygresja poleciałą dalego dalej, ale poza tym niczego to nie zmienia. Ja nadal mogę chętnie i otwarcie wyrażać poglądy, ale nie oczekujcie, że będę biernie akceptował takie złowrogie przytyki!
:)
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 17 Apr 2010 - 02:31:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET