Re: Wandystan: [OT] Nieszczęsne meczety

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 17 Apr 2010 11:28:50 +0200


W dniu 17 kwietnia 2010 11:14 użytkownik Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Owszem, plemienna.

I co? Źle?

>> Cywilizacje natomiast
>> wyrosły na zanegowaniu praw słabszych, czy bardziej ograniczo-
>> nych osobników do wpływania na decyzje całej społeczności.

> Towarzyszu, obawiam się, że taką myśl winien towarzysz rozwinąć.
> Bowiem w takim sensie jest to mało zrozumiałe. Nie wiadomo, o co
> chodzi :)

Chyba dość jasne. O ile plemiÄ™ decydowaÅ‚o wspólnie czy iść na bawoÅ‚a, czy zmienić miejsce zamieszkania etc., to to siÄ™ sprawdzaÅ‚o. Ale kiedy już plemiÄ™ osiadÅ‚o, jedni zajÄ™li siÄ™ bardziej prestiżowymi, inni mniej prestiżowymi  zajÄ™ciami etc., spoÅ‚eczeÅ„stwo siÄ™ rozwarstwiÅ‚o, a tych majÄ…cych mniejszÄ … siłę przebicia, albo też takich, których propozycje zawsze przynosiÅ‚y zÅ‚e skutki po prostu odsuniÄ™to.

> W pewnym sensie dalej tak jest. Weźmy przykład ostatnich wydarzeń.
> Decyzję o pochowaniu prezydenta z małżonką na Wawelu podjęła jakaś
> mała klika, zaś właściwie całe społeczeństwo zostało zmarginalizowane.
> Inny przykład: decyzja o tym, jaki karabin jest bronią podstawową w
> Wojsku Poslkim też decyduje jakaś klika, a nie całe społeczeństwo. Tak
> czy siak, w dziejach historii, największa demokracja powstała w
> Atenach i nigdy później, do czasów nam współczesnych, nie powróciła w
> tak ogromnej formie. Dodajmy: każdy facet miał prawo iść i decydować.
> Nie klika. Co ciekawe, społeczność grecka stopniowo dążyła do
> zapewnienia coraz lepszej formy tej demokracji. Do szczęścia brakowało
> chyba tylko emancypacji i wyzwolenia niewolników.

GratulujÄ™ pomysÅ‚u, ażeby o typie karabinu decydowaÅ‚o spoÅ‚eczeÅ„stwo :) JeÅ›li podajecie ten przykÅ‚ad, żeby udowodnić jak bardzo kulawÄ… (z punktu widzenia idealnej demokracji) jest nasza demokracja i że to oznacza, iż demokracja  ateÅ„ska nie byÅ‚a gorszÄ…, to brzmi to wrÄ™cz jak argument za tezÄ …, iż idea demokracji sama w sobie jest uÅ‚omna.

Wcale nie *każdy facet* miaÅ‚ takie prawo (ktoÅ› tu już przytaczaÅ‚ że raptem dziesiÄ…ta część spoÅ‚eczeÅ„stwa miaÅ‚a prawa obywatelskie) i wcale nie dÄ…- żyÅ‚a (w historii samych Aten nieraz zmieniano system rzÄ…dów, raz wprowadzajÄ …c bardziej demokratyczny, kiedy indziej bardziej oligarchiczny, a niekiedy tylko zmieniajÄ…c, dla zamydlenia oczu, system wybierania przedstawicieli).

-- 
AP
Received on Sat 17 Apr 2010 - 02:29:43 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET