> Bez sensu. Zawsze można powiedzieć, że coś, co wydarza się później,
> jest adaptacją tego, co wydarzyło się wcześniej. To nie wnosi niczego
> i nie stanowi żadnej odpowiedzi. Po za jedną - jeżeli nagle trzeba
> cofnąć się do "plemiennych zwyczajów" to trzeba się zgodzić, że
> nastąpiła daleko idąca degradacja i regres.
Chodzi o to że w Średniowiecze czerpano ze starożytności jednocześnie wprowadzając coś zupełnie nowego. Co więcej zachowano masę wiedzy o średniowieczu(mnisie przepisujący księgi) jak na tamte warunki. Wystarczy spojrzeć na to do czego odwoływali się po koleji najwięksi władcy Europy średniowiecznej. Do Rzymskiego Cesarstwa:) Ale jak mówię wprowadzono coś zupełnie nowego. Powrót do Starożytności wraz z bagażem średniowiecza następuje w i po renesansie.
> > Kolejna pomyłka. Islam nie ma i mieć nie będzie podziału na średniowiecze i nowożytność. Zawsze będzie taki sam.
>
> Taki argument brzmi jak uprzedzenie. Widzicie danÄ… kulturÄ™ i religiÄ™
> jako coÅ› niezmiennego, odmawiacie jej przy tym jakiejkolwiek
> możliwości modyfikacji i rozwoju. Już zwykła logika tymczasem
> podpowiada, że skoro "moja" kultura potrafi się rozwijać, to inna
> również to może.
Dziwną macie logikę. Zresztą nie mówię o braku rozwoju, Islam ponownie się rozwija! Tylko że jest to rozwój zupełnie inne od naszego. I kropka. To wy wykazujecie się uprzedzeniem twierdząc iż wszyscy muszą się rozwijać w taki sam sposób jak my.
> Być może widzicie to, co chcecie widzieć.
> Wypowiadając się z perspektywy tak absolutnej, że niby to coś tak
> złożonego, czego - co jest przecież oczywiste - nie jesteście w stanie
> w pełni objąć umysłem (a jest oczywiste bo nie uwieżę, że posiadacie
> doktorat z wiedzy o kulturze islamu), jest takie to a takie i koniec,
> zamykacie sobie drogÄ™ do jakiejkolwiek dyskusji i sami narzucacie
> agresywÄ… defensywÄ™ przed fanatyzmem jako postawÄ™ odpowiedzi u oponenta
> dyskusji. O tym, że islam jest zjawiskiem bardzo dynamicznym i wciąż
> podlegającym zmianom świadczy nie tylko mnogość "wersji" tej religii i
> kultury, mnogość na tle historii, ale i zmiany jakie zaszły w tej
> religii za ostatnich 100 lat, z bardzo mocnym odwróceniem się od
> typowego światopoglądu reprezentowanego wcześniej, na zupełnie inny,
> którego konsekwencją jest dziwaczny i terrorystyczny fundamentalizm.
Patrz wyżej. Co do widzenia ci chce widzieć to polecam głębsze wejście w to czym jest islam. Wzięcie także pod uwagę przez kogo i po co został stworzony.
> W nawiązaniu do kwestii średniowiecza - w tym okresie nastąpił
> dramatyczny regres wiedzy naukowej w ogóle, którą to wiedzę, na ten
> czas wieków średnich, przechowała dla potomnych właśnie kultura
> bliskiego wschodu i islam. To tam zachował się arystoteles i platon, i
> cała reszta, i to właśnie stamtąd możliwy był powrót tej wiedzy i
> ponowne odkrycie starożytności przez europę.
Nie prawda. Przypomnę chociażby postać św. Tomasza z Akwinu szeroko czerpiące z Arystotelesa:) Tow! Kompromitujecie się w zakresie waszej wiedzy o historii! To prawda że u Arabów w tamtym okresie dynamicznie rozwijały się różne dziedziny naukowe. Ale to nie zmieniało ani na jotę zła którym był i jest Islam:)
> > Towarzysz nie rozumie głębi problemu Islamu a jedynie jej powieszchowny i łatwo dostrzegalny obraz.
>
> to zamiast pisać jakieś idiotyczne ogólniki odpowiedzielibyście tak,
> aby wyłożyć swoje stanowisko, w tym i ów "problem islamu". Ja się
> produkuję i męczę, aby przedstawić jakiś wywód, a towarzysz nic.
Bo wdałem się w rozmowę z osobą najwyraźniej to rozumiejącą wcześniej więc po co miałbym o tym mówić? Gdyby zaś chciał tłumaczyć te problemy to w ogóle bym nie zaczynał dyskusji bo mi się zwyczajnie nie chce. Nie jestem w nastroju, nie mówiąc że wystarczy do odkrycia tego troche wiedzy i rozmyślań;) Jako "trop" polecam żywot Mahometa. Proponuję również rozważyć, że Koran został napisany nie pod wpływem Boga tylko dokładnie pod Jego dyktando za pośrednictwem archanioła. I są tam bezpośrednie >nakazy< (zabijajcie np;)). Polecam również rozważyć iż zamachy są przeprowadzane również przez wykształconych szanowanych i tzw zasymilowanych muzułmanów.
-- MarekReceived on Wed 14 Apr 2010 - 10:57:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET