Widzę, że nasz IPpN i Wasz IPN muszą rozpocząć współpracę :)
Współpraca bardzo mile widziana, zawiadamiam tylko, ze nasz Instytut jest dopiero w fazie budowy. Ale aktywnej.
> A dotarliście może do jakiejś zagranicznej publikacji na temat
> mikronacyjny?
> Bo ja szukam i poza jakimś przewodnikiem po mikronacjach w anglojęzycznym
> rozumieniu, czyli mini państewkach realnych, zakładanych choćby w oborze,
> niczego nie znalazłem. Szując przez hasło "virtual nations" można trafić na
> gry podobne do mikronacji, a "virtual micronations" też nie prowadzi do
> konkretów.
Nie bardzo. W zasadzie poza
http://www.wired.com/wired/archive/8.03/kingdoms_pr.html i różnojęzycznymi
mikropediami, nie mam nic. Ale w zasadzie tego nie szukałem (chodzi o
artykuły "realnych" gazet i portali, tak?), ale można przewertować strony
różnych państw. One zawsze się chwalą jakimikolwiek medialnymi wzmiankami na
ich temat.
Dajmy na to, w 2 min dotarłem do tego:
http://www.reuniao.org/judiciary/archive/index-e.htm
A ze strony www.theloss.org dotarłem do tego: http://www.reuniao.org/loss/archive/patsilor.htm, ale to publikacja "nie-realna".
Kłopot w tym, że średnio znam angielski. Niby dobrze, ale jednak nie
rozumiem wszystkich tekstów w 100 %.
Jakie sektory językowe zna towarzysz? Ja znalazłem anglojęzyczny,
niemieckojęzyczny (z różnymi dialektami), frankofoński, portugalskojęzyczny,
hiszpańskojęzyczny, włoski, holenderski i flamandzki, rosyjski i fiński
(sic!). Tylko że, cholera, większość ciekawych linków mam na innym
komputerze, z którego danych po awarii nie odzyskałem jeszcze. Raz też
wydawało mi się, że natrafiłem na mikronację japońską, lecz to mogła być też
angielska z japońskim klimatem, ciężko odróżnić, bo była wtedy już w stanie
rozkładu. Raz też być może na łotewską, ale to mógł być tylko humorystyczny
projekt. Węgierskich ("mikronemzet") nie znalazłem.
PS. Tow. Csepel, hehe, Talossa to nie jest platforma. Principality of Sealandia to platforma ;). Talossa to zupełnie co innego, i to pierwsze wirtualne państwo (de facto, półwirtualne). Ponadto nie słyszałem, żeby Sealandia rozpadła się na trzy wcześniej wymienione przeze mnie części, jak to było w przypadku Talossy. Jedna z Taloss należy do LoSS, co potwierdza jej mikronacyjny charakter w naszym, polskim, tego słowa rozumieniu.
-- Simon McMelkor z Elderlandu [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 13 Apr 2010 - 13:08:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET