Re: Wandystan: [OT] Nieszczęsne meczety

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 13 Apr 2010 18:22:45 +0200


W dniu 9 kwietnia 2010 20:11 użytkownik Palpatyn Zgonarcha Lepki <marofoh_usunto_at_o2.pl> napisał:

> To wszystko prawda z tym że tylko wtedy gdy będziemy myśleć w kategoriach jaką europę byśmy mieć chcieli;) A ja mówiąc obraz miałem na myśli wzajemne uznania faktów że na dzisiejszą Europe nie zależnie od oceny jej stanu miały wpływ zarówno starożytna grecja i starożytny rzym i późniejszy renesans i dalej oświecenie jak również chrześcijaństwo. Mówienie o europie jak tylko i wyłącznie miejscem jakichś wartości oświeceniowych jak i tylko i wyłącznie chrześcijańskich nie oddaje rzeczywistości. Sądzę że jest możliwe by ekstrema zgodziły się ze sobą co do faktów;)To jak powinna wyglądać Europa czy w którą stronę iść jest inną bo zdecydowanie wewnętrzną sprawą, którą musimy rozwiązać we własnym gronie. Z resztą sądzę, że jest nieunikniony hmm renesans średniowiecza;) W pewnym oczywiście sensie tak jak i renesans po średniowieczu tylko odwoływal się do starożytnego rzymu czy grecji. Chyba że jednak Europejska Cywilizacja ostatecznie upadnie. A niestety przetransportowanie zdobyczy Europejskiej Cywilizacji do zwycięskiego islamu raczej będzie mało możliwe/prawdopodbne;)

Towarzysze tutaj dyskutują o czymś, co zapewne było na filmie, jakiego nie udało się obejrzeć :( Niemniej jednak zauważam kolejny ciężar, który być może jest przeze mnie błędnie rozumiany. Mianowicie o co idzie z tym średniowieczem? W kontekście "wojny z islamizacją" rozumiem, że chodziłoby o odrodzenie dyktatu Kościoła, inkwizycji i innych zabobonów, a więc przerobienie europy na dyktatury religijne, tylko że katolickie. Odwołanie się do tradycji rzymskiej i greckiej też jest nieco nie teges, wszak tradycje tych dwóch kultur zostały zniszczone i zanegowane w wiekach ciemnych. Jak dla mnie, to Europa średniowiecze ma jużdawno za sobą, natomiast Wschód, szczególnie ten islamski, ma je obecnie. Przecieżto jest chyba oczywiste, że to, czego nikt nie lubi i czego się w Islamie lęka, to właśnie ów prymitywizm, wiara w zabobon i niezrozumiałą wręcz psychopatia obyczajów rozwijanych jako "tradycja" na religijnej pożywce tam, gdzie wykształcenie i wiedza bazująca na ogólnoludzkim dorobku przez wieki wieków nie domaga. Wystarczy inwestować w powszechną edukację w tych właśnie rozlecianych krajach, aby dociągnąć mentalność ich mieszkańców ze średniowiecza, czy wręcz grup koczowniczych jak w Afganistanie, do współczesności.

--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Tue 13 Apr 2010 - 09:23:56 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET