> No tu się zgadzam.
Warto też rozważyć głosy nowych Sarmatów - o ile faktycznie są to nowi - skrzeczących, że więcej niż jeden rodzaj komunikacji to byłby dramat.
> Pozostaje jednak wciąż pytanie o to, jak rozwiązać
> kwestię komunikacji, żeby dało się zachęcić nowych (niekoniecz-
> nie z grupy odbiorców onetu, ale często po prostu obawiających
> się LD jako czegoś "innego") do subskrybowania listy. Bo obecnie,
> a wiem to z relacji osób które przyglądały się MW, ale się nie zapi-
> sały, często brak widocznego i łatwego do zapisu miejsca dyskusji
> nierzadko zniechęca w ogóle do rejestracji.
Ja to powtarzam od lat. Niestety, sam zrobić nigdy nie mogłem, bowiem dostępu do stron głównych nigdy mi nie przyznawano. Zresztą, nigdy też o takowość nie zabiegałem. Gdyby jednak porządnie zastanowić się, jak wyraźnie i skutecznie zachęcać ze strony głównej do zapisu na listę, to mamy tu pewien problem, a raczej trudność. Głupio rozpisywać elaboraty na temat listy dyskusyjnej, jej zalet i korzyści z zapisu na LDMW na pół strony. Ale... może wyraźny i elegancki banerek w stylu: zapisz się na listę dyskusyjną, gdzie toczy się życie MW, czy coś takiego|?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Fri 02 Apr 2010 - 08:36:19 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET