> (...) Dawni towarzysze znają wandejskie metody i wandejskie
> słabe punkty.
Nie demonizowałbym michaszystów, michaszyzmu i michaszystowskiego II KS. Państwo jak państwo, wierchuszka jak wierchuszka. Siła MW nie bierze się z "metod", ale z nieśmiertelnej idei, której płomień wciąż goreje w naszych sercach. Żaden *były* bolszewik takiego spida nie ma ;)
-- APReceived on Mon 22 Mar 2010 - 03:07:34 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET