> Pytanie do wszystkich Towarzyszek i Towarzyszy:
> Jak widzicie nasza politykę zagraniczną - Dreamland? Morvan? Małe
> państewka?
> Brugia? michaszystowska Sarmacja?
> Bo nie wiem gdzie mam uderzać jako komisarz.
>
> Pozdros!
>
Proponuję wspieranie małych tworów v-państwowych i ochronę zainteresowanych przed scholandzkim monarchofaszyzmem i sarmackim imperializmem. Ten ostatni jest o tyle niebezpieczniejszy obecnie niż dawniej, że wykorzystuje nasz sentyment do ojców założycieli Wandystanu, a ma o wiele większą moc z racji wieloletniego kształcenia w wandejskich realiach i walki z monarchofaszystowską tubą propagandową. Dawni towarzysze znają wandejskie metody i wandejskie słabe punkty.
Sarmatów zachęcać do osiedlania w MW, ale jak wszystkich innych mieszkańców v-świata. Promujmy się jako ojczyzna wszystkich uciskanych i niezadowolonych, nie dajmy podważyć swojego prawa do istnienia z powodu przejścia dawnych towarzyszy na monarchofaszystowską stronę mocy. Nasi byli mandragorowie - w ramach obywatelskiego protestu nie uznaję ich tytułów awangardy - nie wykazali do tej pory, że objęcie sterów KS było drogą do socjalistycznej rewolucji i uwolnienia uciskanych. Nawet nie zrehabilitowali więźniów wandejskiego czerwca, chociaż sami byli uwięzeni.
Niebezpieczne było niedawne oświadczenie Dreamlandu, że jego sojusznikami są Księstwo Sarmacji i Wandystan. Trzeba uświadomić Towarzyszom Dreamlandzkim, że zmiana władzy w KS w oczach Wandejczyków nie była żadną zmianą i jest to tylko mydlenie oczu, dopóki nie pojawią się konkretne działania. A ja takich nie widziałem.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 16 Mar 2010 - 12:27:56 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET