> No i my ten kierunek przecież mamy? Nikt go nie zmieniał więc o co cho?
O to, że KLSZ może czuć się nieco zdezorientowany, tak samo jak my wszyscy (chyba) się czujemy, wobec zmian zachodzących bądź tych, które jeszcze w miarę świeże są, nie?
> Nie.
> Chyba że w konsultacjach społecznych wolnych od uszu/oczu ludu z zagranicy.
> Chociaż gdybyśmy byli większym państwem to w ogóle takich konsultacji
> bym nie przeprowadzał;D Niech sie obywatele dostosują do nowych
> warunków! Niech pogłówkują, niech stworzą opozycje do tych nowych
> kroków, niech protestują i w ogóle burdy robią! Niech sie dzieje!;) A
> jak wszystko będzie z góry ustalone to chujowo.
JESTEM OBURZONY TĄ ANTYLUDOWĄ WYPOWIEDZIĄ! Najlepiej udam, że jej nie słyszałem.
-- APReceived on Tue 16 Mar 2010 - 08:33:00 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET