> Ach! Cudowne mundurki! Od dziÅ› jest to moja ulubiona kompania! I
> jeszcze mają za zadanie pilnować (między innymi) mnie! ACH! Dopytać
> bym się tylko chciał czy w tych różowych zbrojach-mundurach siedzą
> różnych rozmiarów Wandowie czy też jak bym sobie życzył wszyscy są jak
> to tylko możliwe jednakowi?
>
> > Mam wrażenie że potrzeba
> > nam kogoś, kto weźmie w swoje brutalne, męskie ręce SAL i doprowadzi
> > nawet obuwie żołnierzy do błysku!
>
> Nie widzę nikogo takiego na horyzoncie... Same miękkie pedały.
>
> --
> Palpatyn Zgonarcha Lepki
>
>
>
Towarzysze z 69 KP ślubowali anonimowość do tego stopnia spełniająć śluby,
że nawet twarze im się ujednoliciły.
Już kiedyś byłem przez chwilę dowódcą SAL ale Khand mnie zdjął bo nieprawnie mnie powołano. No ale jest Kiełbasa-Krakowski - doświadczony weteran. Więc nie ma co płakać.
Wypierdalać!
-- Ivo "Ingawaar" de Folvil-Arped Czarnuch i neokid. Onomatopej Komisarz Ludowy do Spraw Zagranicznych Mandragoratu Wandystanu gg: 5605921 skype: scianawschod [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 14 Mar 2010 - 11:15:46 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET