> Moje stwierdzenie było żartobliwe
Ależ oczywiście, a jak nawet, to przecież!
> (raz człowiek nie da emoty i już musi się tłumaczyć xD).
Gadając przez maile nie mamy kontaktu z ekspresją niewerbalną, chociażby z ekspresją mimiczną, czy tonem głosu rozmówcy, a to zdecydowanie utrudnia zrozumienie rzeczy, jakie nie wynikają z samej tylko informacji tekstowej. No bo de facto często usiłuje się przekazać też informacje innym kanałem, aczkolwiek informacje te nie mogą dotrzeć do odbiorcy. Tak to niekiedy bywa. Ale dzięki temu jest ciekawiej. Chyba że ktoś kompletnie nie ma o tym pojęcia, ale cóż, monarchofaszystkom można współczuć, nie każdy jest taki bystry ;-)
> A Wandystan budować chętnie pomogę pomimo, iż nie jestem wandejczykiem. :D
Wspaniale! Towarzysz nie musi się martwić brakiem wandejczykowatości, bowiem poza bardzo nielicznymi wyjątkami, Wandystan stanowi konglomerat uchodźców z różnych stron mikroświata. Jest jak wczesne USA, tylko że w sytuacji, iż do Ameryki napływają czytelnicy pism Marksa i Engelsa, tłamszeni butem zajadłych burżujów!
:)
> Es lebe die Freundshaft unter den Volkern!
Co? Ich libe Freud?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Fri 22 Jan 2010 - 00:00:45 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET