Towarzyszu, trzeba częściej bywać w ojczyźnie. Do heteroseksualizmu przyznałem się ja i nie tylko. Dziś jest to oczywiste, wóczas jeszcze takie nie było - w momencie w którym tow. Winnicki poszedł sobie w chuj, przestał czuwać nad rozwojem ducha narodu, idea delikatnych i wyszukanych dowcipów gejowskich uległą trywializacji, wulgaryzacji i się po prostu wyczerpała, jak cały kahndyzm-winnicyzm. Dość pierdolenia i grania na siłę jakiejś nudnej i martwej roli.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sun 17 Jan 2010 - 04:46:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET