> W każdym bądź razie witam serdecznie po... hm... dłuższej
> nieobecności. Była ona spowodowana kilkoma sprawami - m.in. dość dużym
> zagęszczeniem spraw realowych i przedłużającą się (prawie
> dwumiesięczną) awarią komputera.
Wando! Żenado! Wyjrzałem za okno, a tam proste robotnice płakały z radości stojąc przed kioskiem, w którego okienku wywieszony był "Wieczorny Kurier Genosse" z sensacyjnym nagłówkiem MANDRAGOR SOBCZAK URATOWANY i zdjęciem, na którym leży on na szpitalnym łóżku, z kwiatami w ręku, w wyjściowym mundurze z kompletem orderów i pozdrawia Lud po wyjściu z przewlekłej realiozy.
Witamy z powrotem na pokładzie! Przypominamy, że jako zreaktywowany obywatel jest teraz towarzysz mandragor automagicznie również kwiatonem, a w ChL trwa głosowanie projektu regulaminu obrad :)
-- Alojzy Pupka, m.j., m.s.Received on Sat 16 Jan 2010 - 18:52:00 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET