> Odchylenia te i zgodę na okupację piętnować trzeba. Tu zgoda. Bez
> litości dla sprawców.
Zatem - niech wreszcie władza ludowa odrąbie ostatecznie tą wielokrotnie wznoszącą się i urągającą nam monarchofaszystowską łapę. Niech Trybunały Rewolucyjne osądzą i ukarzą sprawców, tak jak im się wyda to za sluszne.
> Ale wygrywa moja powszechnie znana niechęć do prof. Jasińskiego.
Że ojcowie narodu się nie zawsze zgadzali, to rzecz zwykła, ludzka. Niekiedy na takich zwadach powstawały wielkie rzeczy. Ale zawsze były to zwady ludzi wielkich i zapamiętałych w myśli wandyzmu - zwady Ojców Ludu Pracującego!
> Postulowane przez Was czy śc.p. tow. Michaiłowicza damnatio me-
> moriæ i inżynieria historyczna na dużą skalę to oczywiście bardzo
> zabawne i ładnie sowieckie wyjście z tej dość kłopotliwej sytuacji
> (coś à la wymazywanie Trockiego czy Jeżowa ze zdjęć) i miałoby
> swój urok, ale po pierwsze MW to nie v-ZSRR,
Wcale nie musi być. Ale sami wpisując się w ten styl, powinniśmy to robić konsekwentnie. Nie mówię, żeby naśladować idealnie, bo my nie kopiści, ale pewnego wzornictwa, wzbogaconego o własne wątki, się nie wyprzemy.
> po drugie to by jednak wandne nie było,
Jakieś argumenty za tą tezą?
> po trzecie nie widzę powodu żeby na siłę burzyć sobie możliwość
> wykorzystania nowej sytuacji do uregulowania relacji
> dyplomatycznych z Grodziskiem do stanu takiego, jaki
> warto mieć z każdą stolicą,
Z ŻADNĄ stolicą monarchofaszystowską nie należy mieć jakiegokolwiek uregulowania. Monarchofaszyzm zasługuje tylko na potępienie i ołowiany pocisk w tył głowy - nie jest godny jakiejkolwiek rozmowy, porozumienia. A wszelkich szpionów i zdracjów należy karać bez żadnego wahania.
> po czwarte burzy się moje miłujące muzę Klio serce na takie
> brutalne gwałcenie historii
Czyżbym czuł zapach opium?
>, a po piąte wciąż działa zadawniona antypatia do Kellera.
To da się uleczyć ;-)
-- PTRReceived on Sat 16 Jan 2010 - 16:46:02 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET