>
>
> Mandragorze, niby się na LDMW udzielacie, ale czy faktycznie jesteście w MW
> żywi? To samo z Michasiem. Liczyłem na to, że jeśli wygra Winnicki, odezwie
> się w jakiś sposób do Wandejczyków. Wyjaśni, dlaczego, czym dla niego
> Wandystan jest, był lub będzie.
>
Czym dla mnie Wandystan jest, byl i bedzie, to kazdy dobrze wiedziec powinien. Zawsze bedzie mi bliski. Tak sie jednak sklada, ze Wandystanu w moim sercu od Sarmacji oddzielic nie moge. NIe przypadkiem wandejska armia nazywala sie SARMACKA Armia Ludowa. Nie przypadkiem zawsze podkreslano sarmackie korzenie Wandystanu. Moje przekonania sa jasne- miluje wolnosc obywateli. I jesli pojawila sie szansa poszerzenia imperium wolnosci na Sarmacje, szansa ustanowienia mojej pierwszej v-ojczyzny krajem wolnym i praworzadnym, postanowilem z niej skorzystac. Mam nadzieje, ze fakt objecia przeze mnie sarmackiej korony uzmyslowi Wandejczykom, ze Sarmacja nie jest Waszym wrogiem.
>
> Zamiast tego w przedelekcyjnym wywiadzie, zapytany o Wandystan
> książę elekt wyjaśnia, że wszystko będzie ok, jeśli MW nie zaatakuje
> Sarmacji. A dobrze wie nowy książę, że jednym z celów socjalistycznej
> rewolucji jest walka z monarchofaszystami, nie odcina się jednak od
> monarchofaszyzmu, ale stawia w typowej pozycji sarmackiego księcia,
> traktując MW jako wrogi kraj.
>
Opowiadacie bzdury. Nigdy nie traktowalem Wandystanu jako kraju wrogiego, a zeby wyczytac wrogosc z przedelekcyjnego wywiadu trzeba naprawde mocnych okularow. Co nie znaczy, ze bede tolerowal ataki na Sarmacje, jakiekolwiek by nie byly. Chce dobrych stosunkow z Wandystanem, bo pragne wzajemnej przyjazni na calym obszarze postsarmackim. Ale nie za wszelka cene.
-- z poważaniem, Lord Wander Ksiaze Elekt [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 16 Jan 2010 - 14:34:29 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET