Towarzysze! Jestem największym nierobem wandejskim ostatnio, ale nie
przekreśla mnie to jako obywatela, który zastanawia się nad państwem.
Przyszło mi do głowy, że aby Wandejczycy nie mieli problemu z oddawaniem
czci Ojcom Założycielom, którzy zdecydowali się teraz odbudowywać i to od
góry monarchofaszystowski reżim, powinniśmy symbolicznie pochować zmarłych
tragicznie: Tow. Winnickiego i Tow. Khanda (a przynajmniej pierwszego).
Osobiście pozwoli mi to dalej kochać Tow. Winnickiego - zmarłego
Budowniczego i Mandragora i Tow. Khanda, nie martwiąc się, że kocham księcia
II KS i jego doradcę.
Jak myślicie, Obywatelki i Obywatele? Druga sprawa, może warto pomyśleć o
III MW i zamknąć ramy czasowe poczerwcowego Wandystanu, którego główni
niepodległościowi działacze odeszli? Ale to już bardziej swobodna myśl niż
pierwsza.
--
Perun
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sat 16 Jan 2010 - 08:49:19 CET