> W projekcie pisze [...]
JEST NAPISANE. Kurwa.
> [...] o kwiatonach, tymczasem nie ma już takiego zawodu [...]
Nieprawda. Zawodu cenzora nie ma, ale kwiatoni są. Zgodnie z konstytucją
są nimi wszyscy obywatele.
> [...] powodowałoby, że każdy mieszkaniec [...]
Co najwyżej każdy obywatel
> musiałby być obecny, na siłę
> zabierać głos, a w razie nieobecności, pisać, że go nie będzie.
Tak, właśnie to miałem na myśli, przerabiając ten projekt, ale faktycznie,
może to także powodować, że to prawo pozostanie tylko na papierze.
Z drugiej strony -- kwiatonem wg konstytucji jest obywatel aktywny
na liście, bądź w systemach -- nie dałoby się Waszym zdaniem
tego zrobić? Ci co są z rzadka, byliby przymuszani do utrzymywania
aktywności, a jeśli to nie poskutkuje, wyrzucani z Churału (co równa
się odebraniu obywatelstwa, jeśli nie chcemy łamać konstytucji).
-- APReceived on Fri 08 Jan 2010 - 07:02:41 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET