> Cintra, choć pewne elementy wandyzmu jako takiego można było znaleźć, była
> bardzo kapitalistyczna w swoich podstawowych założeniach.
Zawsze sponsorowały nas (i to absolutnie bezwstydnie, explicite, wypisane to
było na stronach) trzy spółgłoski: cha, er i el. I zawsze trochę mnie
to drażniło,
bo psuło klimat. Myśleliśmy kiedyś z genosse Lepkim o oparciu SG o procent
normy, czy coś w ten deseń, potem podobne plany miał Ci*pak, no ale co i jak
się potoczyło -- wiemy wszyscy.
> Kusiłoby działanie w kierunku sprowadzenia Gnomona do Wandystanu, ale
> wymagałby on wielu znmian właśnie w tej otoczce. Zresztą, nie wiem czy
> nie łatwiej byłoby napisać system od nowa, ale z podstawami bardzo
> wandnymi - czyli np. u nas najważniejszy byłby nacisk na kolektywizm i
> współpracę w systemie, a nie de facto kapitalistyczne samodzielne
> gromadzenie kapitału i zysku, której jest w Cintrze.
Element egoistyczny musi być, żeby się ludziom chciało działać. Ale nie musi to być liczba zer na koncie -- może być to pozycja w rankingu (kiedyś było takie coś, w c1 chyba), albo np. procent normy; przodowników trzeba wielbić! Niemniej elementy z gnomona byłyby niektóre bardzo w pytę (e.g. czyny społeczne). Waldemaria miała zajebiste wyczucie grywalności, którego -- przy całej jego wunderkidowej innowacyjności -- brakowało Khandowi (wyjątek: qqły).
Ja SG nie uważam (podobnie jak Stru) za kluczowy, integralny i niezbywalny element Wandystanu i dlatego byÅ‚bym za moduÅ‚owoÅ›ciÄ…: System bankowy (istniejÄ …cy) jako jÄ…dro i jedyna rzecz stricte paÅ„stwowa i podlegajÄ…ca prawu, natomiast wszystko inne dodatkowe i fakultatywne: gry losowe typu ruletki, gry typu kukuÅ ‚ów, wiÄ™kszy system typu cintra/gnomon (jeden albo wiÄ™cej), jakieÅ› czyny spoÅ‚eczne, jakieÅ› przedsiÄ™biorstwa pozasystemowe... To wszystko mogÅ‚oby dziaÅ‚ać na zasadzie satelickiej dookoÅ‚a zostajÄ…cego pod kontrolÄ… paÅ„stwowÄ… banku.
-- APReceived on Wed 06 Jan 2010 - 02:09:10 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET