Mi też to sprawiło przykrość tym bardziej, że nigdy nie był w Sarmacji, urodziłem się, wychowałem i zawsze żyłem tylko (pomijając działalność agenturalną oczywiście;)) w MW. Jak dla mnie to po prostu osoby o których mowa w artykule zwyczajnie się znudzili MW i z niego odeszli, po czym widząc najwyraźniej okazje do lepszego funu i możliwość rządzenia (zgodnie z planami) wielotysięcznym motłochem skusiła do powrotu. Dołączam się do apelu tow. Struszyńskiego.
-- PZLReceived on Sat 02 Jan 2010 - 07:51:32 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET