> > Nie zapominamy! Ba, powinniśmy podkreślać!
>
> A sarmackiego pochodzenia już nie?
Różne są i różne były orientacje geopolityczne. Ja, po całej
przygodzie ze "zjednoczeniem"
i Czerwcem bym nie podkreślał. Też bym nie odrzucał, bo to
byłoby ucię-
cie korzeni, ale bez przesady. Ja z *tym* państwem nie mam ochoty za bardzo
wchodzić w bliskie relacje (ale to mój prywatny pogląd -- nie ja
kieruję p.z.), ale
zobaczymy jak potoczą się jegoż losy -- może po tym całym zamieszaniu to już nie
będzie *to* państwo, tylko na powrót *tamto*? Pomarzyć można, chociaż to raczej
płonne nadzieje...
-- APReceived on Thu 31 Dec 2009 - 08:17:54 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET