Towarzysze!
Wstępnie przygotowuję konkretny projekt, jak i co by zmienić, aby
wprowadzić nowy system. Myślę, że Konstytucja powinna zmieniać nie
wiele, aby była po prostu bardzo ogólna - wówczas szczegóły można
modyfikować dowolnie bez potrzeby dalszego grzebania w konstytucji.
Tym samym przewidywałbym - obok zmienionej Konstytucji, także odrębną
ustawę, która jako status partii byłaby głównym mechanizmem nowego
systemu.
A moje propozycje są takie, że władza ludowa miałaby trzy różne
mechanizmy władzy. Oczywiście, jednym z nich byłby Mandragor. Dwa
pozostałe to fala demokratyczna oraz partyjno-rankingowa. Pomijając
pierwszy mechanizm, drugi powinien być dość plastyczny i wzajemnie się
uzupełniać.
- Mechanizm demokratyczny: kadencyjne urzędy Prezydenta i Pretora -
wybierają wszyscy obywatele.
- Mechanizm partyjno-rankingowy: tutaj działa partia i jej komitet
centralny, skłądający się z pewnej liczby członków, powiedzmy, że z
czterech. Jeden z nich jest szefem KC i zarazem szefem całej partii -
I Sekretarz. I ta osoba miałaby też pewne kompetencje, a mianowicie, w
razie opróżnienia urzędu Prezydenta pełniłaby jego obowiązki,
ogłaszałaby nowe wybory (choć ich wcielenie w życie to byłby obowiązek
Mandragora), miałaby też istotny wpływ na politykę wewnętrzną
(wspólnie z Prezydentem). Przede wszystkim zaś rolą I Sekretarza
byłaby animacja życia polityczno-społeczno-kulturalnego. Generalnie
rolą KC i I Sekretarza byłaby zarówno rola Rady Komisarzy Ludowych,
jak i Churału Ludowego w sensie tworzenia wizji politycznej,
zgłaszania ustaw. Głosowani nad ustawami można byłoyb powierzyć nieco
szerszemu gremium, ale to akurat jest najsłabszy element tej wizji,
nie do końca przemyślany. O elemencie rankingu niżej.
- Mandragora, podobnie jak towarzysz Radziecki, widziałbym tutaj w
jednej osobie, głównie jako Mandragora Jutrzenki, skoro pewne
socjogramowe kwestie spadłyby na I Sekretarza. Mandragor wkraczałby
też do akcji wówczas, kiedy I Sekretarz nie byłby w stanie pełnić
obowiązków brakującego Prezydenta, kiedy nie miałby kto być Pretorem
itd., ale w ostateczności. Widziałbym również taką sytuację, że
Mandragor mógłby wyznaczyć kandydata na następcę, przy czym niejako
musiałby swój wybór uzasadnić i kandydata przedstawić KC, które
miałoby możność jednorazowego sprzeciwu. Drugi raz Mandragor mógłby
rzecz jasna przedstawić tę samą osobę i KC nie mogło by się już
sprzeciwić. Nowy Mandragor skłądałby również uroczystą przysięgę przed
KC. Niemniej jednak nikt faktycznie by go nie rozliczał z tej
przysięgi, więc częściowo byłoby tak, jak dzisiaj. Mandragor
decydowałby też o orderach i obywatelstwie.
Element rankingowy w partii.
- ustaliło by się system punktowania aktywności. Każdy przejaw
aktywności miałby zamiennik punktowy. Dodanie komentarza pod artem w
Wandei, dodanie nowego filmu, cytatu w mediach, udział w WLP, to
wszystko można byłoby przełożyć na jakiś punkt. Oczywiście, na końcu
znalazła by się również prezydentura i pretura - samo pełnienie tych
funkcji winno być właściwie punktowane.
- wprowadziło by się okres rozliczeniowy, powiedzmy miesiąc. Ranking
punktów uaktualniałoby się raz w miesiącu, powiedzmy pod koniec i te
wyniki byłyby wiążące. Im kto wyżej w rankingu, tym oczywiście będzie
mógł być bardziej szczęśliwy, ale też - miałby coraz większe prawa do
wejścia w skad KC. Mianowicie - osobniki z najwyższą liczbą punktów
bieżących zasiadaliby w KC. W każdej chwili dowolny inny członek
partii mógłby postarać się o zwiększenie liczby punktów aby "pokonać"
w rankingu najsłabsze ogniwo punktowe w KC i zająć jego miejsce.
Oczywiście, towarzysz wypadnięty z KC mógłby chcieć tam wrócić, a więc
musiałby postarać się o zwiększenie liczby punktów. W takim sensie
miesięczny ranking byłby zerowany, pokazywałby po prostu akywność z
miesiąca. Natomiast niewątpliwie liczba wszystkich punktów, a więc
ranking bezwzględny z całej aktywności, mógłby być powodoem do dumy i
ewentualnie przychylałby się do decyzji o wyborze I Sekretarza.
- Sposób punktowania i rozliczania widziałbym oparty o wand-wiki.
Mianowicie, każdy jeden członek partii, który cokolwiek zrobił, na
pewnej specjalnej stronie, którą można by nazwać książeczką partyjną
(każdy miałby swoją), wprowadza wpis, że dokonał czynu z danej
kategorii i podaje link do swego dzieła. KC w okresie rozliczeniowym
sprawdza te zapisy, sprawdza linki, czy faktycznie taka aktywność
miała miejsce i modyfikuje listę rankingową.
I co?
Ja myślę, że to jest do zrobienia.
Co więcej - kwestia rankingu nie jest aż tak dynamiczna, jak by się
wydawało, wszak nie jest łatwo wymyślić sensowną aktywność, sensowną
inicjatywę. Liczę, że dodanie komentarza w Wandei będzie mniej
punktowane, iż utworzenie nowej inicjatywy z nową stroną na wand-wiki.
Myślę też, że pozycje w rankingu mogą się, w okresie mniejszej
aktywności, zmieniać nieznacznie. Poza tym, ktoś, nawet I Sekretarz,
gdyby był mało aktywny, to nawet komentarzami w Wandei zostałby
pokonany.
--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Thu 31 Dec 2009 - 01:09:47 CET