> > Może jeszcze jednak nie idziemy do piachu?
>
> Lepiej żeby nas do morza skremowanych wrzucili? :D
>
Nie pójdziemy do piachu i nie utoniemy w morzu, jeżeli tylko będziemy mieli własną, podkreślam, własną tożsamość opartą na nas samych i własne sprawy. Te rzeczy, jeżeli potraktować je jako równanie, do pełnego działania powinny mieć wyłącznie wandejskie zmienne - jeżeli będą potrzebne jako zmienne do tego równania rzeczy inne, niż wandejskie, to koniec. Zakładam tutaj, że istnieje choć trzech prawdziwych wandejczyków, którzy chcą być właśnie w Wandystanie i zajmować się Wandystanem. Mając swoje sprawy po prostu będziemy się nimi zajmowali i powinny być dla nas motywujące same w sobie. Zmiany w organizacji państwa i życia politycznego to tylko pretekst, aby spróbować takie własne sprawy wydobyć na wierzch, wytworzyć. Każdy miłujący ten kraj Wandejczyk winien zaś nawet wbrew sobie podjąć wyzwanie i pozostać aktywnym, choćby było głupio i mało atrakcyjnie intelektualnie.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 30 Dec 2009 - 03:46:22 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET