Re: Wandystan: Manifest postulatów konkretnych Prezerwatywizmu

From: Michał Radecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 29 Dec 2009 18:04:42 +0100


Czołem Stru!

> Ale co z tego wynika?

To co było poniżej. Czego byście chcieli, maniefestu bez żadnej części inwokacyjno-preambułalnej?

> Towarzyszu. Nie ma żadnego wskrzeszania jakiś minionych śmieci. Zróbmy
> coś nowego, bez żadnych konotacji z przeszłymi hasłami. Jeżeli KPS ma
> być komunistyczną partią sarmacji, to towarzysz już na starcie strzela
> sobie w stopę. Żadnej kurwa Sarmacji! To powinien być najpierwszy i
> najważniejszy postul;at każdego wandejskiego słusznego ruchu ludowego!
> Miejsce Sarmacji jest na mapie i, ewentualnie, w rubrykach
> zagranicznych prasy. Ale jak już coś mamy tworzyć, to na litość Wandy,
> twórzmy Wandystan! A jak ktoś chce mieć kurwa partie sarmackie, niech
> idzie do Sarmacji.

Pierdolicie Towarzyszu równo. I nie jest to pozamerytoryczna obelga, bo już tłumaczę dlaczego tak uważam.

Poniekąd zgadzam się z Waszą chęcią do uniknięcia odradzającej się zależności aktywnościowo-dyskusyjnej od KS. Jednak z drugiej strony, na pewno nie jest dobrym pomysłem przeskakiwanie ze skrajności w skrajność - od sarmatofilii do sarmatofobii. Księstwo Sarmacji jako państwo jest krajem obcym, nie mniej i nie bardziej ważnym od dajmy na to Scholandii.

Jednak odcinać się od tradycji wandejskiej jest na pewno niewandnie. A tradycja wandejska jest związana z kulturą sarmacką, co trudno poddawać w wątpliwość. Wyście by chcieli towarzyszu wszystko wykreślić - i KPS(w) i SAL i może nawet samego tow. Wandę, bo był Sarmatą... To na pewno nie udowodni naszej niezależności od KS - będzie tylko sprawiało wrażenie histerii i poważnych kompleksów wobec nich.

To, że nasza armia nazywa się Sarmacką, i że nasza partia-matka będzie nosić miano Komunistycznej Partii Sarmacji (wandów), wcale nie czyni nas ani podległymi, ani nawet w szczególny sposób związanymi z Sarmacją jako obecnym państwem. Chyba, że to Wy Towarzyszu będzie chcieli.

> Towarzyszu. To nam zlikwiduje opozycję, nie będzie kogo winić za
> ewentualne nietrafione decyzje władz partyjnych. W moim przekonaniu
> winniśmy wymagać członkostwa w jedynej słusznej partii od każdego, ale
> nie w sposób przymusowy absolutnie. Przynajmniej ja to tak widzę.
> Oczywiście wybory władz partyjnych byłyby możliwe tylko dla
> partyjnych, podobnie jak, zgłąszanie projektów ustaw i uchwał...
> zresztÄ…, ciekawi mnie co powiedzÄ… inni.

Ależ po to będą rady-frakcje, aby utrzymać demokrację - z rządem i opozycją. Jak wspomniałem w części realowopatrzącej - wiele z proponowanych przeze mnie zmian ma znaczenie głównie w nomenklaturze. Co do przemusu - on występuje w sytuacji jedynie, kiedy chce się mieć wpływ na kształt państwa - czyli być obywatelem. Zwykły mieszkaniec nie musi być członkiem partii. To chyba pokrywa się w sumie z tym co tow. tu pisze.

> Nie do końca rozumiem, co ma towarzysz na myśli. Jako organy państwowe
> widzę Prezydenta i sąd, np. Pretora, wybieranego przez wyborców, jak
> dawniej. Czy macie na myśli jakieś jeszcze organy? Ewentualna Rada
> Komisarzy Ludowych i tak jest od dawna bardzo wtpliwym i tymczasowym
> tworem na życzenie samego Prezydenta. Niejako z definicji jest to więc
> organ "partyjny"

Wszystko wyjaśniłem w dalszej części - do której Tow. nie raczył się odnieść. Chodzi mi o to, że każdy z najważniejszych organów władzy państwowej byłby jednocześnie organem w strukturze partii. Tak więc Prezydent - Sekretarz Generalny, RKL - Biuro Polityczne, Churał Ludowy - Komitet Centralny.

> W pewnym sensie muszę przyznać towarzyszowi słuszność w idei rad. Ale
> nie sądzę, aby sowietyzacja i usilne narzucanie radzieckości miało być
> szczęśliwym rozwiązaniem. Nie starajmy się na siłę narzucać od razu
> jakiś bardzo ściśle określonych wzorów. Te się wypracuje. W przeciwnym
> razie, jak nie będzie "żarło", zabawa się szybko wypali. Ja bym przede
> wszystkim stawiał na wandejskość. Cokolwiek by to nie było, niech to
> będzie kurwa Wandystan, a nie v-ZSRR. Zresztą, w obecnej chwili pewne
> elementy sowieckie sÄ… fajne w jednych sferach, ale za to w innych
> sferach fajniejsze są elementy koreańskie. A do tego trzeba dodać,
> rzadziej eksploatowany wzorzec Ameryki Południowej, równie bogaty i
> inspirujÄ…cy.

Bynajmniej nikt nikomu nic nie chce narzucać. Nie mają to być "sowiety" realne, nic takiego nie postuluję. Wandejskie rady są o wiele bardziej elastyczne niż te realne, ZSRR. I bynajmniej nie chcę czerpać z realnych przykładów więcej, niż podstawy.

Rady, jak wspomniałem mogą pełnić rolę komitetów, wydziałów, oddziałów - wszystkiego. Co nie znaczy, że muszą - nadal jest miejsce dla standardowych urzędów i instytucji. Rady mają być pewnym ujednoliceniem (ale bardzo szeroko pojętym, raczej powiązaniem i ułatwieniem z prawnego punktu widzenia) dla inicjatyw oddolnych, których jestem miłośnikiem. Tworzysz oddział - stwórz radę, tworzysz zakład produkcyjny - komitet w formie rady się kłania. Nie ma tu obowiązku - ale powiedzmy sobie szczerze. Poza wymogami ilościowymi, pod status rady można podciągnąć niemal wszystko - co mi się bardzo podoba. A wymóg ilościowy zapewni nam, że nie będziemy mieli wielu jednoosobowych inicjatyw, które potem się zesrają, bo osoba straci zapał.

> Na dzień dzisiejszy liczę siebie, Pupkę, Lepkiego,
> Radzieckiego i Peruna, jako ostatnio najaktywniejszych na LDMW i
> wychodzi mi 5. Do minimalnego układu potrzebne jest jeszcze 2.

Odnoszę się do całego dużego układu który przedstawiliście powyżej, a który przeczytałem z zainteresowaniem. Nie pasują mi właściwie tylko dwie rzeczy - zbytnie zinstytucjonalizowanie (ja widzę rady jako formę oddolną, spontaniczną) no i to, że w efekcie zinstytucjonalizowania brakuje obywateli żeby system działał.

> Ale to tylko teoria, w praktyce widziałbym po prostu wprowadzenie
> prawa, że w Wandystanie może działać tylko jedna partia, zaś
> podstawową zasadą byłąby aktywność. Kto jest nie aktywny, kto nie
> uczestniczy w inicjatywach, ten....

W tym jesteśmy zgodni. Szczegóły mam różne :-)

-- 
PTR
Received on Tue 29 Dec 2009 - 09:05:04 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET