Re: Wandystan: RTL - Rewolucyjne Trybunały Ludowe

From: Michał Radecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 21 Dec 2009 19:34:43 +0100


Czołem Stru!

> cóż, chyba pomyliłem się co do tej Waszej inteligencji.

Szkoda, żeby (zgodnie z waszą koncepcją wolności) dyskutować ze mną, zniżacie się do zwykłych obelg. Nie tego się po Towarzyszu spodziewałem.

> No nic. Poczekam, aż któregoś dnia ukonstytuuje się jakaś Rada Ludowa
> Najebania Struszyńskiemu i okrzyknięty zdrajcą z niewiadomego powodu
> zostanę ukamienowany zaraz po wejściu na LDMW.

Odesłany do Engels III, co najwyżej. Tow. Struszyński, musicie zrozumieć, że nie możemy rozpłynąć się i stracić swój wandzki (od wandyzmu, nie Wandystanu) charakter wskutek zbyt dosłownego pojęcia swobody wyrażania poglądów i liberalnej tolerancji. Na Wandę, Struszyński, jaki z was socjalista i wandysta, jeżeli chcecie przyznać (tak by wynikało z waszych słów) równorzędną pozycję dla monarchofaszyzmu i w pełni go tolerować?

> No nic, Wandystan, który miał być miejscem równości staje się miejscem
> samosądów i szybkich stereotypów.

Co nazywacie towarzyszu szybkim stereotypem? Podważacie fakt, że tow. Kanzler, skądinąd zasłużony, najpierw strzelił wielkiego focha, właściwie z niczego, a potem odszedł do Sarmacji, porzucając to, co zaczął? Tow. Milewski zrobił podobnie, tyle że bez focha i go rozstrzelano. Zdrada jest zdradą i powinna być karana szybko i sprawiedliwie.

Co do samosądu - u nas, tak jak wszędzie, to co sprawiedliwe określa Suweren, czyli Lud Pracujący Miast i Wsi. Skoro ów Lud postanawia, że tow. Kanzler wskutek swoich czynów to zdrajca, to jego rozstrzelanie jest prawowitą sankcją i nie ma co się rzucać, że to samosąd.

No i nie wiem co w Trybunałach Rewolucyjnych jest dla Towarzysza zagrożeniem dla równości? Wydaje mi się, że wszyscy zostaną równo potraktowani przez nie.

-- 
PTR
Received on Mon 21 Dec 2009 - 10:37:41 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET