W dniu 21 grudnia 2009 04:14 użytkownik Michał Radecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com> napisał:
> Towarzyszu! Zdradzacie skłonności prawnofilsko-scholandzkie.
Nie. Zawsze byłem legalistą i jako polityk, jak pamiętacie, zawsze starałem się to wykorzystywać. Jest to konsekwencja takiego, a nie innego scharakteryzowania postaci Struszyńskiego.
> Inicjatywa ludu jest zawsze słuszna, gdy idzie po myśli Wandy. A to
> przecież w szeregach jego wojsk funkcjonowały doraźne Trybunały
> Rewolucyjne, znane ze swojej szybkości, dokładności i braku litości
> dla ideologicznych odchyleń.
Nie różni się to niczym od tzw. KONia sarmackiego, ruchu bazylian, ani generalnie od tego, co określa się mianem monarchofaszyzmu. Kwestia tego, czy za ideę przewodnią przyjmi się rzekome poglądy tow. Wandy, nacjonalizam, czy buddyzm, jest tu zupełnie nieistotna. Towarzysz, jako byt inteligentny, winien wiedzieć, że terroryzm zawsze i wszędzie jest terroryzmem.
> Sąd jako instytucja stworzona na wzór sarmacki jest jedynie kolejnym
> organem stworzonym w celu ucisku klasy robotniczej. Sądy takowe,
> kierując się prawnofilsko-legalistycznymi przesłankami, interpretują
> zapisy, wyciskając z nich istotę języka którym są zapisane, i są
> gotowe zajmować się konkretnymi zapisami prawnymi, zamiast spojrzeć na
> daną sprawę z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej.
Pierdolenie.
Sąd jest jedynym znanym nam rodzajem zintytucjonalizowanej
sprawiedliwości - mam na myśli niezawidły i niezależny - że pomimo
wszystkich minusów nic lepszego nie mamy. Nie jest to pochodna z
sarmacji, lecz pochodna z khandycyzmu, oraz z haseł, iż Wandystan jest
krajem sprawiedliwym i tolerancyjnym. W przeciwnym razie trzeba się
zgodzić, że hasła socjalizmu wandejskiego to tylko hipokryzja, zaś
Wandystan jest niczym innym jak krajem monarchofaszystowskim tym
gorszym, że temu zaprzeczającym.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 21 Dec 2009 - 08:27:51 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET