> A ja siÄ™ sprzeciwiam.
> Po pierwsze - potrzebny jest projekt ustawy i głosowanie.
Towarzyszu! Zdradzacie skłonności prawnofilsko-scholandzkie. Inicjatywa ludu jest zawsze słuszna, gdy idzie po myśli Wandy. A to przecież w szeregach jego wojsk funkcjonowały doraźne Trybunały Rewolucyjne, znane ze swojej szybkości, dokładności i braku litości dla ideologicznych odchyleń.
> Po drugie, od takich spraw jest sÄ…d, a nie jakiÅ› niejasny samosÄ…d.
> Niczym nie będziemy się różnić od monarchofaszyzmu.
Sąd jako instytucja stworzona na wzór sarmacki jest jedynie kolejnym organem stworzonym w celu ucisku klasy robotniczej. Sądy takowe, kierując się prawnofilsko-legalistycznymi przesłankami, interpretują zapisy, wyciskając z nich istotę języka którym są zapisane, i są gotowe zajmować się konkretnymi zapisami prawnymi, zamiast spojrzeć na daną sprawę z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej.
Zinstytucjonalizowanym sektom prawniczym, tworzonym do ucisku i wysysania klasy robotniczej z zasobów (wszak sędziowie Ci tak naprawdę nie wykonują żadnej pracy właściwie) lud pracujący musi przeciwstawić Trybunały, rewolucyjne, doraźne czy stałe, które mają na celu oceniać sprawy nie interpretując taki czy inny zapis prawny, wyginając go na różne strony, ale patrząc bezpośrendio na sprawę i widzieć w danym przypadku sposoby zastosowania nauk tow. Wandy i zasad sprawiedliwości społecznej.
-- PTRReceived on Sun 20 Dec 2009 - 19:14:44 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET