Re: Wandystan: Dwa plakaty

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 20 Dec 2009 12:42:47 +0100


W dniu 20 grudnia 2009 06:23 użytkownik Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisał:

> No, mi akurat był potrzebny. Władze i historia powinny być dostępne z po-
> ziomu stron.

Być może, ale niekoniecznie głównej. Wystarczy spojrzeć do katalogu stron.

> Towarzyszu, główna to wizytówka i dlatego nie jest dostępna do edycji dla
> wszystkich zarejestrowanych, bo wandalizm na głównej jest wyjątkowo nie-
> pożądany. Dla stron zastrzeżonych chciałbym na przyszłość albo systemu
> potwierdzania edycji przez uprawnionych użytkowników, albo (lepiej) pełnej
> historii, żeby nie było problemem przywracanie zmian po wandalu.

Oczywiście. Zwykły Wandejczyk to cham i wandal. Szacunku nie ma dla swojej ojczyzny. Nie rozumie, po co strona główna jest stroną główną. Wszystko niszczy i psuje.

> No, nie tylko. Przeczytajta raz jeszcze i wypiszta sobie na karteczce obok
> wszystko, co miałoby się zmienić, skreślcie baner i FAQ i zobaczcie, że
> zostaje jeszcze całkiem sporo.

A czy Wy przeczytaliście, co ja napisałem? Właśnie napisałem, że wszystko, co proponujecie, już na stronie właściwie jest. Wg. mnie wymiana pieska białego na białego z czarną plamką nie wiele zmieni. Nawet jeśli tych piesków jest więcej.

> Ale ja się pytam - czemu nie wand-wiki na głównej?

To odpowiadam. Bo wand-wiki jest*:

a) brzydkie, mało estetyczne,
b) ograniczone, umożliwia modyfikację tylko paru szczegółów
c) nieprofesjonalne, rażąco odbiega od przeciętnej w sieci**

*) - wymieniam tylko trzy pierwsze

**) - oczywiście, jeśli chodzi o mechanizm działania i wygląd dla nas, na nasze potrzeby, jest OK, ale jak to ma by wizytówka dla wszystkich ludzi w sieci, to tragedia.

> ! I jakich tabelek? Zaj-
> rzałem specjalnie na główną, żeby się upewnić, że mnie pamięć nie myli
> i nie ma tam nawet milimetra kwadratowego tabelki!

Tak, tak, miałem na myśli kolumny. W sensie wizualego efektu widocznego na ekranie, nie zaś technologii kodu za tym stojącej. Niezbyt ściśle się wyraziłem.

> Sporo racji - zgadzam się, że LD jako centrum życia państwa musi być
> wyeksponowane. Ale inicjatywy, prasa etc. również są istotne i stoją tuż
> za listą, jakieś pół kroku za nią, w szeregu.

Nie wiem, czy pół kroku za, pół kroku przed, jeden i pół, czy też może dwanaście kroków. Są to rzeczy ważne, ale nie muszą być aż tak wyeksponowane dla zwykłego, przeciętnego usera na stronie głównej. Listing innych stron byłby łatwy - nie jako ograniczone menu w postaci brzydkiej kolumny, lecz jako cała odrębna strona: katalog, czy też index, jak to też wcześniej nazwałem. Niekoniecznie taki, jak w Dreamlandzie. Bardziej taki, że grupuje strony w kategoriach instytucji, miast, inicjatyw. Każdy jednym klikiem może się przenieść ze strony głównej do katalogu, a z niego - gdzie tylko zechce: do Wandei, do SAL, do Radia, po prostu - gdziekolwiek. Szybko i łatwo. Raz, dwa. Strona główna w moim przekonaniu powinna mieć bardziej rolę bramki, wizytówki w bardziej dosłownym znaczeniu, aniżeli funkcjonalnej strony głównej portalu, jakim jest Wandystan. I byłoby to bliższe rzeczywistości. W obecnym momencie odwiedzający nasze strony mógłby dojść do wniosku, że Wandystan to jakiś dziwny portal, a to nie prawda. Wand-wiki, CK to portal, ale jako dodatek. I wmoim odczuciu strona internetowa winna to wyraźnie podkreślać. Funkcją, kształtem i organizacją.

> I, imho, należy im się godne
> miejsce na głównej.

To, że cały świat jest zajebisty, nie znaczy, że cały świat trzeba jebnąć na stronę główną. Jeżeli chcecie robić z Wandystanu drugi onet, to OK. Ale w moim odczuciu nie o to chodzi. Strona główna to tylko i wyłącznie pewne narzędzie, które ma ułatwiać kontakt między nami, a potencjalnymi mieszkańcami, dając im ogólny punkt w sieci, punkt w jakim nasz kraj jest godnie reprezentowany. Wandejczyk, każdy z nas, nie potrzebuje takiej strony głównej - potrzebuje Wandei, katalogu stron (obecnie katalog taki funkcjonuje na głównej jako menu po prawej) i listy dyskusyjnej. Potrzebuje konkretnych stron konkretnych inicjatyw, urzędów, itd.

> > Ja to tak widzę, jak by się towarzysz pytał.

O, proszę te same słowa mogę przytoczyć tutaj ponownie.

> Na szczęście się nie do końca zgadzamy, bo to by już kata-
> strofa była :)

Tak, bo to by oznaczało, że musielibyście się ze mną zgadzać, a tak to oznacza, że po prostu wiele się nie zmieni, za wyjątkiem paru linków, banera, treści tekstu w kolumnie centralnej, jeżeli aż tyle ;-) Lęk przed zmianą to szybki bieg ku śmierci.

> Znowu krakanie!

Doświadczenie.

>
> > Mam jednak tę małą nadzieję, że może się mylę....
>
> Raczej! :)

Trzymam Was za słowo!

--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Sun 20 Dec 2009 - 03:42:51 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET