> Może ktoś załatwiłby jakieś radio, nawet na zasadzie szufli z utworami
> bez prezentera? Mogłoby to być krótkookresowa audycja, można by np.
> umówić się z tow. z Winktown z tego ich tam radia, co by przeboje z
> Przystanku puszczali.
Towarzyszu.
Winkowie boją się o prawa autorskie dla puszczanej przez nich muzyki,
o to, że mógłby ZAiKS do nich przyjść z łapą wyciągniętą w żulowskim
pozdrowieniu, a za nimi kolejne stowarzyszenia haraczobiorców (ZAiKS
płaci wyłącznie kompozytorom! I to tylko w Polsce! Choć ciągną kasę za
np. Britnej Spirs, to i tak jej nic nie dadzą, ani realnemu
kompozytorowi jej kawałków), co to ciągną kasę dla wykonawców, dla
perkusistów, dla flecistów itd.
Ja bym z miłą chęcią tworzył radyjko, przy czym nie mam łącza. A łącze musi być solidne. Im więcej ma być słuchaczy, tym solidniejsze. Żeby mogło radia słuchać ze dziesięciu słuchaczy, to musiałbym chyba stanąć na głowie, aby załatwić sobie odpowiednie łącze, a i tak, nie daj Wanda, radio odpaliło dwóch jakiś jeszcze, to by nikt nic nie posłuchał, ze względu na lagi. Ale, być może coś kiedyś wykombinuję....
>
> Poza hitami PeTeeRa mam z 5-6 różnych utworów mikronacyjnych (z
> Sarmacji, choć nie tylko...), nie licząc paru hymnów mikronacji, które
> raczej mało pasują do konwencji :P Tak czy inaczej - mogę z chęcią
> udostępnić. Nie pokrywają się z tymi Struszyńskiego ;-)
Chodzi przecie o to, aby była to self made chałtura, wytwór sceny mikronacyjnej, a nie ładne, czy brzydkie. Ja tam mam w zanadrzu jeszcze kilka rzeczy, ale jakoś nigdy nikt ich nie komentował, tudzież pisał, że lepsze było co innego, więc ich nigdzie już nie pokazuję.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Wed 16 Dec 2009 - 09:11:23 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET