Re: Wandystan: Dwa plakaty

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 15 Dec 2009 19:39:10 +0100


W dniu 15 grudnia 2009 18:59 użytkownik Iwan Maria de Folvil-Arped <ingawaar_usunto_at_gmail.com> napisał:
> Na kiedy mam to napisać? Aż mnie zęby bolą na samą myśl, że mam coś pisać,
> przecież jak coś napiszę to jedynie wulgarne, gówniarskie wypociny, niech
> Struszyński napisze, on umie lepiej, może za mnie napisać, nie obrażę się:*


Dobrze, zatem piszę. Mam na imię Ivo. Często przyglądam się swojemu lustrzanemu odbiciu w lustrze, szczególnie podziwiam moje piękne dredy. Niedawno jednak, ze zdumieniem odkryłem, że w tym odbiciu jest jeszcze coś - coś, czego wcześniej nie było. Po krótkiej chwili przerażenia odkryłem zdumiewającą prawdę: oto maleńka postać towarzysza Radzieckiego odbijała się w rogu. Ha! Oto ten stary i dobrze zbudowany Morwańczyk przyszedł do mnie, stanął w drzwiach i tam po prostu stoi. Ale czego mógł ode mnie chcieć? Ode mnie, neoikad, cyklisty, poety wulgarnej natańszczyzny? Dlaczego stał tam, diuk Kościński wie, jak długo i milczał? Przyglądałem się jego odbiciu dość długi czas, w końcu zagadnąłem:
- Hej! Piczo!

Patrzyłem, jak odchodził. Lecz kim on był, dlaczego mówił do mnie Ivo, dlaczego stał tak blisko mnie... i gdzie ja do cholery jestem?

--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Tue 15 Dec 2009 - 11:00:27 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET