> Kochany Towarzyszu, w naszym pięknym kraju każdy ma prawo
> do krytyki, każdy może punktować każdego, ale jeśli już od innych
> wymaga się żelaznej merytoryki (patrz: sytuacja z objeżdżaniem
> tow. Kanzlera), to samemu też należy się tego trzymać.
Usiłujecie mnie ukłuć żądłem, ale akurat żądłem nie na temat.
> Wy nato-
> miast, owszem, podajecie kilka merytorycznych zarzutów, które
> można streścić w dwu: niekatualność i chaos, który wynika z nie-
> klejenia dwu systemów, ale to mają być argumenty popierające te-
> zę, że każdy kto wejdzie na główną zniesmaczy się i ucieknie.
Nie "ale to" lecz - jeżeli w ten sposób - "są to". Argument jest taki, że potencjalny mieszkaniec włazi na stronę, przywiedziony pięknym plakatem, a tu chaos i nieaktualność. I gość idzie precz. Np. znajduje stronę główną Dreamlandu. Tam jakoś wszystko jest proste!
>
> Nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, jakoby miało "zdecydowanie
> nie wystarczyć usunięcie jednego linka, a dodanie innego". Prze-
> cież w zasadzie tylko o tym piszecie!
Znowu temat odlatuje w niebyt. Jak napisałem - na żądanie wyjaśnienia szerzej mej skąpej uwagi, że strona główna straszy - strona główna po prostu straszy i odpycha. I nie zmieni jej poprawa jednego linku. Jeżeli więc i to mam wyjaśnić, to wyjaśniam: było kilka maili wstecz powiedziane, że niby na stronie głównej wystarczy zmienić jeden link i będzie git. No więc nawiązując do takiej wizji staram się wyrazić wyłącznie wobec niej sprzeciw. Po drugie, uważam iż jest tak źle, że jedynym ratunkiem jest postawienie nowej, prostej i eleganckiej strony głównej. Nowej.
> Chaos natomiast, to istotny problem. Staram się żeby jak najmniej
> linków prowadziło bezpośrednio do nieużywanej głównej, żeby no-
> wi raczej nie wbiegali na nią przypadkiem, bo faktycznie odstrasza.
Nie da się tam nie trafić. Lista mieszkańców, lista miast, publikowanie w Wandei. Link za linkiem włazi się w coraz większe bagno.
> Niemniej o sklejaniu systemów już pisałem -- to proces, który będę
> się starał prowadzić. Ze trzy, czy cztery razy opisałem, jak to sobie
> wyobrażam, ale chyba mieliłem językiem (wzgl. palcami po klawia-
> turze) po próżnicy, bo tow. dalej nie raczył tych zapowiedzi zrozu-
> mieć.
Towarzysz chce czynów, a nie prospektywnego elaboratu na temat drugiej Japonii, drugiej Irlandii, zimnej fuzji i podbicia kosmosu. A towarzysz opisywał, faktycznie, dlatego trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością. Tymczasem tak długo, jak długo ten chaos widzę, będę narzekał i płakał nad tragizmem sytuacji. Nie mogę się powstrzymać.
>
> Potrzeba zmian jest -- jak piszecie -- ogromna, ale od strony no-
> wego dotyczy głównie estetyki (a więc dodawanie/usuwanie linków,
> zmiana banera i tym podobne zabiegi kosmetyczne), oraz aktual-
> ności (którą współprzywracać może i towarzysz rektor).
Estetyka to i layout, design strony. To kwestia zmiany sposobu formatowania, a nie tylko samej treści. W moim przekonaniu zmiany trzeba dokonać radykalnie. Znudzonej i pomarszczonej mordzie zdegenerowanego kulfona powiedzmy sobie stanowcze DOŚĆ. W moim przekonaniu strona główna winna zawierać postPRLowską grafikę i eleganckie linki: (a) do Wandei, (b) do LDMW, (c) do FAQ, (d) do indexu, gdzie index = listing innych stron, inicjatyw itd. Nic ponad to, nic więcej. No co nam więcej potrzeba? Nic. Inaczej mówiąc, stronę główną widziałbym jako ten plakat z tym wąsaczem otoczonym babeczkami.
> Problem
> nie zsynchronizowanych systemów widać dopiero, jak się głębiej
> w całość wejdzie. Liczyłbym zatem na przyszłość na krytykę kon-
> struktywną, konsekwentną i merytoryczną i -- zwłaszcza w odnie-
> sieniu do aktualności -- połączoną z własnymi wysiłkami na rzecz
> poprawy sytuacji.
Moja krytyka jest konstruktywna: docniam zainteresowanie towarzysza, jego dostrzeganie problemu, chęci poprawy, deklaracje zmian. Pewne zmiany proponuję, konstruktywnie, nieustanie. Przykłądowo - aby zrobić prostą stronę główną, atrakcyjną wizualnie, zaś system wiki utworzyć jak gdyby systemem dalszym - dodatkowym. I proponuję również przenieść wszystko, co tylko można, na system wiki, zaś ten drugi - wykasować. No, może nie fizycznie z serwera, ale unieczynnić całkowicie. Tak, aby nawet spis mieszkańcó był na wiki. Skrypt wyświetlający ID i inne dane z bazy można chyba zaimplementować na stronie wiki?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 14 Dec 2009 - 15:23:10 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET