Re: Wandystan: Pytanie do mandragora

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 12 Dec 2009 20:36:49 +0100


W dniu 11 grudnia 2009 16:08 użytkownik Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com> napisał:

> [...] być może nigdy nie będzie tak,
> abyśmy - my jako Wandystan - weszli w posiadanie pełnej kontroli nad
> kodem oby systemów.

W jakim sensie piszeta o "kontroli nad kodem"? Jest na serwerze, wiÄ™c jest kontrolowany,  nigdzie nie ucieknie, nie zrobi nic, na co mu nie pozwolimy :P JeÅ›li chodzi o wglÄ…d w jego budowÄ™ (ze zrozumieniem) i możliwość manipulacji róż- niastymi kółkami zÄ™batymi na zapleczu tej machinerii -- system autorstwa Å›wieckiej  pamiÄ™ci tow. MichaiÅ‚owicza raczej ogarniam, ale on po prostu nie wymaga jakichÅ› wielkich zmian, bo jest sprawny, nie wywala błędów raz za razem etc. Jak zajdzie potrzeba, to drobne zmiany, czy naprawÄ™ usterki mogÄ™ przeprowadziÄ ‡. System wandei natomiast ma kod dość skomplikowany i nawet proste do zmiany rzeczy ciężko w nim znaleźć, ale jest to możliwe, tylko wymaga dużego  nakÅ‚adu pracy z mojej strony. Panuje nad nim natomiast, przynajmniej takÄ… nadieÅ ¼dÄ™ mam :), tow. Khand, który obiecaÅ‚ poprawić bugi wywalajÄ…ce błędy i utrudniajÄ …ce publikacjÄ™, tylko obecnie jest dość zajÄ™ty.

> [...] StÄ…d mam inne pytanie - czy nie lepiej zamiast obu
> tych rzeczy nie wsadzić jednej, ale takiej, nad którą mielibyśmy pełną
> kontrolę? Mam na myśli jakiegoś porządnego cms-a, a może raczej coś
> ponad, w stylu plone, na przykład. Nie mówię o PHP-cośtam, tylko o w
> pełni profesjonalnym, złożonym i wielofunkcyjnym systemie, który można
> ustawić nie tylko na portal i wiki, lecz na złożony interakcyjny
> system... przy czym taki plone na przykład, to jednak wymaga mocnej
> maszyny, zaś grzebanie w kodzie wymaga znajomości pythona, więc może
> jednak i tak siÄ™ nie da...

  1. Mamy dwa sprawne systemy, jeden bugowaty, drugi nie, więc w wtf?
  2. Różnej długości węże poskramiałem, ale python (czy raczej kod w tymże) wyglądał do mnie tylko z mrocznych okienek, na mrocznym ekranie mrocznego komputera, w mrocznym pokoju mojego mrocznego cioteczniakoszczaka.
  3. Ja się nie podejmuję zabawy w stawianie i modyfikowanie nawet pehapowych (w sensie języka), ceemesopodobnych systemów od zera, kiedy mamy całkiem dobrą, choć może częściowo nieczytelnie napisaną maszynerię. Wolę wespół z twórcami obu systemów (PC nie chce nic słyszeć o wydarzeniach w v-świecie, ale zapytany o konkrety odnośnie systemu czasem odpowiada) systematycznie podnosić ich jakość :)
-- 
AP
Received on Sat 12 Dec 2009 - 11:36:54 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET