Przepraszam, czy Towarzysz rzeczywiście czytał ostatnie wypociny
Chmielewskiej?
Pratchetta nie będę się czepiał, bo choć Thud! był słaby, to Making Money
całkiem w porządku.
Ale Chmielewska już od paru książek spadła w dolinę, w którą pogrąża się
coraz bardziej i nie widać wyjścia.
Wypierdalać,
czy jak tam.
Received on Wed 09 Dec 2009 - 16:28:13 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET