> Cóż, czasy są ciężkie, dziwne i nieruchawe, więc i prezydentura wynika
> z nich naturalnie inna, aniżeli w typowych wzorcach walki wyborczej i
> ogromu medialno-społecznego szumu.
Niestety macie rację. Niestety.
> [...] Podsumowując, jest jak jest i trzeba jechać dalej, byle
> do przodu.
Na szczęście macie rację. Na szczęście.
-- APReceived on Tue 08 Dec 2009 - 07:37:15 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET