Re: Wandystan: Obwieszczenie Mandragora Socjogramu

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 8 Dec 2009 15:02:04 +0100


W dniu 8 grudnia 2009 13:13 użytkownik Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisał:

> > Trudno o walke wyborczą, jak jeden kandydat gdzieś znikł...:(
>
> Ano, taka prawda. Z jednym obecnym i aktywnym kandydatem
> nie ma mowy o kampanii, co oznacza brak zainteresowania Ludu
> przebiegiem i wynikiem głosowania...

Towarzysze!
Konieczność dziejowa, potrzeba minimalnego ładu społecznego mówi nam, że prezydent, żywy i jako tako sprawny, jest nam niezbędny. Dlatego mnie niezmiernie cieszy, że w taki czy inny sposób został wyłoniony. Cóż, czasy są ciężkie, dziwne i nieruchawe, więc i prezydentura wynika z nich naturalnie inna, aniżeli w typowych wzorcach walki wyborczej i ogromu medialno-społecznego szumu. Prezydent jest w końcu prezydentem i Wandystan go mieć powinien. W przeciwnym razie musielibyśmy zgodzić się, że jedynym sensownym urzędem jest wyłącznie Mandragor, któryby pełnił władzę absolutną. Nie jest to złe rozwiązanie, ale winno być ostatecznym i zdecydowanie nie wypada się spieszyć nawet z jego rozważaniem. Prezydent chciał być prezydentem, więc niech teraz prezydentuje. Podsumowując, jest jak jest i trzeba jechać dalej, byle do przodu.

A możliwość oddawania głosów pustych uważam za bezsens, w dodatku kompletny. Jeżeli ktoś nie chce, nie głosuje, co widać było wyraźnie. Czy nie ma czasu, czy ma to głęboko gdzieś, czy też mu żaden kandydat nie odpowiada, nie jest już istotne. Można głosować i nie głosować, co w stopniu wystarczającym zapewnia pełnię wolności przy wyborach.

--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Tue 08 Dec 2009 - 06:02:11 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET