>
> Ale przejdę już może do meritum.
Resnicka czytałem. Nie tego, ale czytałem. Facet sprawnie piszę space-operę (NIE twardą fantastykę naukową) i miałkość jest jedną z jego zalet. Miałkość i rozmach. Mimo że kompletnie nierealistyczne (jak na warunki fantastyki), fajnie się czyta do odmóżdżenia, tyle.
-- LeszekReceived on Sun 06 Dec 2009 - 06:21:01 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET