Re: Wandystan: Informacja

From: Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl>
Date: Sat, 05 Dec 2009 17:51:29 +0100


> No więc jak nazwiemy tę rzecz? I w ogólu komu jest to potrzebne? Co
> więc wynika z tego, że naskoczył towarzysz na towarzysza Kanzlera i
> kąsa go zajadle, że to niby źle kończy i jest jakimś wadliwym
> mężczyzną? Co z tego wynika? Czyżby w ten sposób nagle znikł problem
> braku aktywnego Wandejczyka? Nagle kadra dyplomatyczna przestałą
> odczuwać braki? A może już się cała ta zagadkowa zadyma i
> nieporozumienie wyjaśniło? Tak? Już wszystko jest jasne?

Wyrzucanie z siebie żali i tego co nas boli jest zdrowe dla psychiki. Stwierdzanie jakichś tam prawd czy opinie i czytanie, że są i inni, którzy też mają taką opinie jest natomiast w pewien sposób budujące i też dobrze wpływa na pychikę:) Za to zgadzam się iż powtarzanie w kółko tego samego jest bez sensu. Nie chciałbym jedynie by był jakiś niemy przykaz nie krytykowania innych, bo to bez sensu:) Zgadzam się też z towarzyszem Radzieckim iż bluzgi zaprezentowane przez Ivo były niesmaczne szczegolnie, że skoro jakby nie patrzeć kanzler odszedł to ivo zgodnie ze swoją opinią iż to kanzler był zakała MW powinien wrócić i działać aktywnie w miarę, a nie tylko hmm robić to co widzimy(nic prócz bluzgów?).

--
ml
Received on Sat 05 Dec 2009 - 08:51:33 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET