> Czasem trzeba nazwać rzeczy po imieniu. To co wyprawia w ostatnim czasie kanzler jest
> całkowicie beznadziejne i niestety świadczy o Kanzlerze jako całości. Cytując klasyka,
> mężczyzne ocenia się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy...
U towarzysza taką krytykę rozumiem. Sam staram się nie krytykować Kanzlera, bo jestem bardzo nisko aktywny, a prawie w ogóle nie aktywny kreatywnie. Taka sama krytyka jak towarzysza, w przypadku Peruna wkurza. A bluzgi Iva sprawiają naprawdę żałosne wrażenie degeneracji niegdyś zasłużonego towarzysza.
-- PTRReceived on Sat 05 Dec 2009 - 08:18:03 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET